Moje propozycje na makijaż na Sylwestra

12/30/2016 Marta Gałuszka 4 Comments

Na moim Instagramie zaczęłam serię makijaży inspirowanych gradientem, które są bardziej graficzne, niż nadające się na wyjścia. A ponieważ już jutro będziemy żegnać rok 2016 i witać 2017, postanowiłam trochę Was zainspirować makijażem, który wykonałam właśnie na tę okazję! W moim przypadku Sylwester nie może obyć się bez brokatu, albo świecących drobinek, no po prostu nie może, podzielacie moje zdanie? ;-)



Makijaż jest bardzo prosty, nie chciałam "szaleć" tak jak wczoraj pani w telewizji śniadaniowej (you know what I mean ;-)). To klasyczne cut crease skomponowane ze złota mieniącego się na brzoskwinię (pigment Flicker z Obsessive Compulsive Cosmetics), brązów i odrobiny czerni (cienie Moccha i Corrupt z Makeup Geek). Ale robotę tutaj robią odbijające światło drobinki w zewnętrznym i wewnętrznym kąciku oka (kupione na Aliexpress ozdoby do paznokci) przyklejone na Glitter Primer z NYXa. Dopełnieniem makijażu jest oczywiście perfekcyjnie ujednolicona i wykonturowana skóra twarzy i usta podkreślone satynową, zastygającą pomadką Huda Beauty Gossip Girl. Pamiętajcie również o bazie! Baza w połączeniu z dobrym pudrem fiksującym i fixerem w sprayu pozwolą Wam cieszyć się nienagannym makijażem całą noc :) Ja bardzo polecam kombinację bazy NYX Color Correcting Primer (5 wersji do wyboru), jako puder sypki R.C.M.A i utrwalenie fixerem NYX Dewy Finish (w sprayu).

Mam dla Was jeszcze kilka propozycji makijażów, które również sprawdzą się na Sylwestra i nie tylko, bo przed nami jeszcze karnawał :)

Piękna Dominika w brązowym smokey eyes z odrobiną złotego pigmentu.

Granatowe smokey z pyłkiem z Inglota (na środku powieki), idealne dla brązowookich

Bardzo popularne obecnie czerwienie i burgundy, świetnie wyglądają przy każdym kolorze tęczówki!

Bardzo glamour makijaż w formie delikatnego cut crease, obowiązkowo czerwona pomadka!

Makijaż idealny dla blondynek, złoto, czekolada i czerwień - zawsze na czasie :)


Korzystając z okazji, życzę Wam szampańskiej zabawy i mam nadzieję, że nieco Was zainspirowałam :) Widzimy się w Nowym Roku! ;)

4 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Carte blanche

12/13/2016 Marta Gałuszka 7 Comments

Postanowiłam coś zmienić, a przez "coś" mam na myśli to, jak wygląda mój profil na Instagramie: http://instagram.com/trustmyself.pl i wprowadzić nową serię makijaży. Rozpoczęłam ją od publikacji wiele mówiącego, bądź niewiele mówiącego białego kwadratu, który miał wskazać inspirację dla kolejnego makijażu. I tak właśnie powstał poniższy monokolorystyczny, graficzny makijaż w bieli. Jaki będzie kolejny w serii, zgadniecie? :)



Sednem makijażu jest oczywiście odpowiednio przygotowana skóra twarzy. Ja od kilku miesięcy jestem wierna duetowi dwóch podkładów: Giorgio Armani Lasting Silk UV oraz Shiseido Sun Protection Liquid. Moje cienie pod oczami najlepiej kryje ostatnio korektor NARS Radiant Creamy Concealer, a całość przypudrowuję pudrem R.C.M.A. No Color Powder (mój ulubieniec!). Teraz wystarczy już tylko podkreślić brwi pomadą do brwi Inglot, zastosować biały eyeliner, w moim przypadku to NYX White Liquid Liner i wytuszować rzęsy (u mnie maskara Lancome Doll Eyes)! Buzię za to wykonturowałam za pomocą palety Lorac Pro Contour (rozświetlacz z niej wykorzystałam również na usta).

7 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Matowe pomadki Kylie Cosmetics - o co tyle szumu?

12/12/2016 Marta Gałuszka 11 Comments

Muszę przyznać, że Kylie Cosmetics w odpowiedni sposób wykorzystuje swoje pięć minut. Na jej miejscu, zapewne także zdecydowałabym się na stworzenie swojej marki kosmetycznej. Jednak, przy tym wszystkim - jej produkty nie są jakoś bardzo odkrywcze, ale za to są pięknie opakowane (zwłaszcza wersje limitowane). Początkowo nie planowałam zakupu pomadek przez nią sygnowanych, ale w końcu uległam...

Zdecydowałam się na zakup 3 pomadek matowych (bez konturówek) i paletki, ale dzisiejszy post będzie o pomadkach. Od razu nadmieniam, że 99% przesyłek od Kylie przechodzi przez Urząd Celny i pozostaje zapłacić dodatkowo VAT, bądź cło (powyżej 200$), więc jedna pomadka kosztuje około 80 zł, całkiem sporo. Czy warto?




Muszę przyznać, że nie żałuję zakupu. Pierwsze, co zauważam po otwarciu, to cudowny zapach, przypominający mi ulubione ciasteczka z nadzieniem waniliowo-śmietankowym. Po drugie, genialna konsystencja, kryjąca, zastygająca do matu, ale jednocześnie na tyle lekka, że nie ściąga i nie wysusza ust. Bardzo komfortowo się je nosi. Po trzecie, te kolory! Mary Jo K to moja absolutnie ulubiona czerwień, a Koko K i Posie K to perfekcyjne kolory na co dzień. Trwałość bardzo dobra (w porywach nawet do 10h z lekkimi poprawkami), choć, standardowo, słabo sobie radzą z tłustymi pokarmami. Natomiast, aby je zmyć, wymagany jest właśnie jakiś tłuścioszek, albo płyn dwufazowy, albo olejek ;)

Kupiłabym więcej kolorów, ale trochę to mało opłacalna inwestycja, biorąc dodatkowo pod uwagę koszty wysyłki i koszty celne. Być może skuszę się na coś jeszcze, kiedy będzie darmowa wysyłka poza USA ;-)

A na koniec creme de la creme - swatche! Czyż nie są piękne? :)


11 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Beauty shot

12/06/2016 Marta Gałuszka 3 Comments

Oglądając kolorowe magazyny zawsze na dłużej zatrzymuję się na zdjęciach makijażu. Uwielbiam zwłaszcza te bardzo ciasne kadry, gdzie nie widać wiele twarzy, ale za to wzrok skupia się na najważniejszym - makijażu i wizji wizażysty. A ponieważ lubię eksperymentować, również ze zdjęciami, postanowiłam stworzyć swoje własne beauty photo. Jak się Wam podoba moje pierwsze podejście do tego tematu? :)



Do makijażu użyłam zmieszanych podkładów Giorgio Armani Lasting Silk UV + Shiseido Sun Protection Liquid Foundation, korektora NARS Radiant Creamy Concelaer, całość utrwalona przy pomocy sypkiego pudru R.C.M.A. Do makijażu oczy wykorzystałam tylko sypkie pigmenty z Makeup Geek Cosmetics: Wild Fire, Kaleidoscope, Light Year, Utopia, Paparazzi, Enchanted oraz Jackpot. Czarna kreska to mój niezawodny Matte Liquid Liner z NYX, a na ustach nieśmiertelna, cudowna czerwień, czyli Mary Jo K od Kylie Cosmetics :)

3 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Burgund? Czemu nie!

12/01/2016 Marta Gałuszka 9 Comments

Ostatnio polubiłam w makijażu ciepłe brązy i czerwienie, wpadające w burgund. Genialnie komponują się z piwnymi tęczówkami, ale zarówno niebieskookie i zielonookie będą wyglądać w tych kolorach dobrze. Ważne natomiast jest, żeby odpowiednio zakamuflować ewentualne cienie pod oczami, bo czerwienie tylko je podbiją. Natomiast ten rodzaj makijażu polecam na większe wyjścia, robi robotę :)


Do tego makijażu wykorzystałam cienie Makeup Geek Cosmetics, folioweCurtain Call, Legend, Nostagic i klasyczne: Vanilla Bean oraz Mocha - całość nałożona na bazę pod cienie Lily Lolo. Dodatkowo czarny eyeliner NYX Matte Liquid Liner. Rzęsy pociągnęłam maskarą Lancome, a usta podkreśliłam pomadką NYX Soft Matte Lip Cream w odcieniu Copenhagen.

Jeśli chodzi o twarz, to od dawna jestem wierna duetowi podkładów Giorgio Armani Lasting Silk UV oraz Shiseido Sun Protection Liquid Foundation, do tego genialnie kryjący korektor NARS Radiant Creamy Concealer i całość utrwalona pudrem R.C.M.A. No Color Powder. Konturowanie wykonałam przy pomocy palety Lorac Pro Contour, a brwi pociągnęłam kredką Anastasia Beverly Hills Brow Wiz w odcieniu Medium Brown. Odrobinę rozświetlenia uzyskałam nakładając połyskujący na złoto brzoskwiniowy róż z palety NYX Sweet Cheeks Blush Palette i wypiekany rozświetlacz Makeup Revolution Golden Goddess.

9 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)