Kobo Fashion Color Shine Care Lipsticks - Szminki w kredce

10/09/2015 Marta Gałuszka 8 Comments

Cześć!

Zapewne doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, że jestem niepoprawną szminkoholiczką. Uwielbiam wszelakie szminki, jasne, ciemne, zwariowane, błyszczące, matowe, w sztyfcie, w płynie, ale i w kredkach. Zatem dzisiaj będzie trochę o kredkach i świetnych w mojej opinii szminkach, niedawnych nowościach Kobo.


Posiadam 3 kolory, z których każdy jest dla mnie idealnym dzienniakiem: 201 Twist, 202 Natural oraz 203 Watermelon. Zanim przejdę do kolorów, to może trochę o samych szminkach.

Słowa producenta:
Pomadka łącząca zalety błyszczyka i pomadki. Nadaje ustom piękny kolor, subtelny połysk i pielęgnuje je dzięki zawartości masła Shea i witaminy E. Wygodna w aplikacji.

Faktycznie, można zauważyć bardzo przyjemny błysk na ustach po nałożeniu pomadki. W dodatku moje suche usta przestały się już tak bardzo lubić z matowymi szminkami i cenię sobie te kremowe, które jednocześnie je nawilżają. A w przypadku pomadek Kobo nawilżenie da się odczuć. Przez kształt pomadki są bardzo poręczne w użyciu i łatwo jest nimi pomalować nawet mocno asymetryczne usta. Oczywiście pomadka jest wykręcana, więc łatwo możemy zużyć całość produktu. Jeśli chodzi o to, jak długo trzyma się na ustach, muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona. Nawet pomimo jedzenia, czasami tłustych potraw, pigment trzyma się całkiem nieźle na ustach. Wystarczy wtedy cmoknąć parę razy wargami i mamy w dalszym ciągu nienaganny makijaż ust. Jeśli chodzi o pigmentację, jest bardzo dobra, kolor nie jest transparentny, równomiernie pokrywa usta. Ogromnym plusem jest również zapach, a także smak. Pomadki pachną mi czymś na kształt melona, a smakują podobnie, choć nie aż tak smacznie jak sam melon ;)
Myślę, że jedyną rzeczą, do której mogłabym się przyczepić jest zatyczka. Plastik, który przy noszeniu w torebce, mam wrażenie, że będzie pękał, co może później uniemożliwić dalsze użytkowanie pomadki, a także jej noszenie przy sobie.

Kosztują ok. 12,99 zł za 3 g produktu. Dostępność oczywiście tylko w Drogeriach Natura (stacjonarnie i online).




Kolor 201 Twist to taki jasny beżo-róż. Jest słodki, ale nie bardzo słodki, choć nie jest moim faworytem, to często z niego korzystam.



Kolor 202 Natural - mój faworyt. Mogłabym go przyrównać mniej więcej odcieniem do szminki Rimmel Airy Fairy, idealny nudziak.



Kolor 203 Watermelon. Nazwa wskazuje na arbuza, choć jest to bardziej róż, niż stricte arbuzowy/koralowy odcień. Co nie znaczy, że jest brzydki, jest piękny, intensywny, ale bez przesady, może nadawać się do codziennego makijażu ust.


8 komentarzy:

  1. Uwielbiam Watermelon i bardzo lubię Natural :)

    OdpowiedzUsuń
  2. te kredki są świetne, w szczególności właśnie te jasne kolory, jedyne co mi w nich przeszkadza to niestety och zapach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę przeszkadza Ci zapach? Jak dla mnie jest bardzo przyjemny, zwłaszcza porównując ze szminkami Sensique :)

      Usuń
  3. Mam Watermelon i bardzo lubię tę szminkę, jest idealna na jesienne, wietrzne dni, gdy moje usta domagają się nawilżenia. Niestety, przy takiej aurze maty stanowczo odpadają.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)