Inglot AMC Brow Liner Gel

10/11/2015 Marta Gałuszka 17 Comments

Cześć!

Cieszy mnie, że firmy kosmetyczne wypuszczają coraz to lepsze produkty, zwłaszcza te do stylizacji brwi. Ja osobiście nie wyobrażam sobie już wyjścia gdziekolwiek bez idealnego podkreślenia brwi. Pomimo, że nie są jasne, to jednak bywają mocno niesforne i widać pomiędzy nimi prześwity. Do tej pory byłam wierna farbce Aquabrow (Make-up For Ever), ale postanowiłam wypróbować nowość Inglota, czyli ich pomady do brwi, a w dodatku wybrałam dosyć jasny kolor (Aquabrow używałam w odcieniu 40, czyli baaardzo ciemny brąz, prawie czarny, z Inglota wybrałam numer 16, choć korci mnie jeszcze jaśniejszy). Jak sobie radzi w rzeczywistości?


Istotną różnicą pomiędzy Aquabrow, a pomadą z Inglota jest konsystencja. Farbka jest jednak bardziej płynna, mniej kremowa niż pomada. Ale znowu farbka dużo szybciej zastyga na brwiach, czyli szybciej uzyskuje wodoodporność, natomiast pomada przez swoją kremowość wysycha nieco dłużej, ale za to łatwiej jest zrobić poprawki, czy zetrzeć nadmiar produktu, jeśli sobie przez przypadek "wyjedziemy" poza linię. Kolejną z ważnych różnic jest również cena pomady, 39 zł za 2 g produktu, podczas gdy Aquabrow kosztuje już ponad 115 zł za 7 ml (może i jest to większa ilość produktu, ale tempo zużycia jest podobne w obu przypadkach). Przyznam szczerze, że bardziej odpowiada mi wersja pomady Inglot, raz, że mniejsza pojemność, więc łatwiej nam się zużywa, poza tym możemy kupić kilka kolorów, bo nie jest to tak ogromny wydatek.

Z pomadą pracuje się łatwo, używam do tego celu skośnego pędzelka z włosia syntetycznego (jak do eyelinera), a nadmiar produktu wyczesuję spiralką. Ładnie uzupełnia prześwity, przy domalowywaniu łuku nie wygląda to tak bardzo nienaturalnie, a dodatkowo kolorystycznie wygląda naprawdę ok. Trzeba wspomnieć, że gama kolorystyczna pomad Inglota jest naprawdę ogromna, więc z pewnością każda znajdzie kolor idealny dla niej. Ja planuję zakup jeszcze jaśniejszego odcienia o chłodnym wydźwięku. Pomada jest wodoodporna kiedy już wyschnie i twardo trzyma się na brwiach aż do demakijażu. Schodzi idealnie po użyciu płynu dwufazowego. Kolor 16 to taki nieco chłodnawy, acz całkiem ciemny odcień brązu, mogłabym powiedzieć, że to taka mleczna czekolada.

Opakowanie jest wygodne, choć maleńkie, dlatego, żeby go nie zgubić przechowuję je w oryginalnym opakowaniu.




Na dokładkę dorzucam tutorial w jaki sposób podkreślam brwi za pomocą pomady Inglot.

1) Brwi saute, przeczesane tylko szczoteczką. 2) Pomadą zaznaczam najpierw wewnętrzną część brwi od dołu. Pokrywam nią wszelkie prześwity. 3) Następnie wyczesuję nadmiar pigmentu spiralną szczoteczką. 4) następnie pokrywam resztę łuku pomadą, w tym domalowuję brakującą część łuku od góry. 5) Wyczesuję ponownie nadmiar pigmentu, dyscyplinuję włoski żelem do brwi, bądź lakierem do włosów, który psikam na spiralkę. Voila!

17 komentarzy:

  1. Z tą gamą to bym nie przesadzała :D Mam 11 i mam wrażenie, że jest zbyt ciemna i chłodna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno w porównaniu z dostępną kolorystyką w MUFE to cała gama :D

      Usuń
  2. Eej, pięknie brwi wyglądają podkreślone tą pomadą! Hmm, chcęę! Ale jaśniejszy odcień zdecydowanie, ostatnio wolę delikatniejsze brwi u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja się zastanawiam nad jeszcze jaśniejszym odcieniem :>

      Usuń
  3. jej jeszcze nie mam.. ale jak freak brwiowy pasuję to nadrobić ~!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się zastanawiam między odcieniem nr 11 i 16 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to spora rozpiętość kolorystyczna :> Ja myślę jeszcze o 18, bo 11 chyba będzie dla mnie zbyt jasny, a 18 jest taka przyjemnie chłodna :)

      Usuń
  5. Bardzo ładnie wyglądają Twoje podkreślone brwi :) Moje mają zupełnie inny kształt, którego nie lubię :P Na pomadę czaję się w odcieniu 12, ale sama jeszcze do końca nie wiem, czy się zdecyduję bo na różnych swatchach różnie wygląda, a jak oglądałam na żywo, to oświetlenie było kijowe (wyspa w galerii handlowej) i w sumie sama nie byłam pewna, czy mi się to podoba czy nie :) Musiałabym z umazaną ręką wyjść na zewnątrz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że źle się czuję, jeśli nie podkreślę brwi - mojej twarzy wtedy czegoś brakuje. Podobnie się czuję, jak nie zrobię sobie kreski na oku :)

      Hm, zdecydowanie wyjdź ze swatchem na ręce na zewnątrz, wtedy zobaczysz, czy odcień jest wystarczająco chłodny/ciepły dla Ciebie, bo przecież o to chodzi :)

      Usuń
  6. Piękny efekt ♥ Ja od dłuższego czasu jestem wierna ABH DipBrow Pomade :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę droga zabawka i ma ogromną pojemność - najgorzej, jak się nie trafi z odcieniem :)

      Usuń
  7. Mam ten sam kolorek pomady i jestem z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba muszę sięgnąć w końcu po ten mój słoiczek. :D super u Ciebie ale Ty zawsze miałaś perfekcyjne brwi..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, moim brwiom do ideału daleko, ale nie narzekam na nie - nie wyglądają źle jak są podkreślone :)

      Usuń
  9. miałam go kupić...ale problem polegał na tym, że kompletnie nie miałam pojęcia na jaki kolor się zdecydować, a cena nie jest mała w porównaniu z ilością produktu, więc nie zaryzykowałam i zamówiłam sobie Brow Tint z MUR, też się świetnie sprawdza, nie wiem jak mogłam dotąd robić brwi bez niego :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)