Summer date - makijaż i tutorial

6/23/2014 Marta Gałuszka 16 Comments

Cześć!

Wczoraj na Facebooku i na Instagramie (kto nie śledzi, ten niech nadrabia! KLIK) obiecałam nowy makijaż, wrzuciłam też jego zajawkę, jak poniżej:


Zatem przyszła pora, aby zaprezentować go w dobrej jakości i z tutorialem krok po kroku, bo wiem, że takie lubicie :) Makijaż zdecydowanie nie jest trudny do wykonania, choć zabawa z czernią nie należy do najłatwiejszych. Mam nadzieję, że moje wskazówki jak sobie z nią radzić, będą dla Was pomocne! Sam makijaż nazwałam "Summer date" - dlatego, że kojarzy mi się z latem, a dodatkowo przez swoją intensywność dodaje tajemniczości - myślę, że będzie idealny właśnie na letnie randki, bądź imprezy ;-)



PS. Zdjęcie można jeszcze powiększyć.

Krok I: Na powiekę górną i dolną (wzdłuż dolnej linii rzęs) nałóż bazę pod cienie. Następnie na górnej powiece, mniej więcej od jej połowy do końca oka nałóż czarny cień w kremie (u mnie to Maybelline Color Tattoo). Nie musisz być dokładna, w kolejnym kroku rozetrzemy go.
Krok II: Rozetrzyj palcem lub obojętnie jakim pędzelkiem cień w kremie - stworzy nam idealną bazę pod czarny cień.
Krok III: Na bazę z kremowego czarnego cienia nałóż czarny matowy cień od razu nieznacznie rozcierając jego granice w załamaniu powieki - ułatwi Ci to późniejsze rozcieranie innych kolorów (w moim przypadku czarny cień to Makeup Geek Corrupt).
Krok IV: Wewnętrzny kącik oka, aż do granicy z czernią zaakcentuj brązem opalizującym na lekko srebrzysty kolor (Makeup Geek Prom Night).
Krok V: W załamaniu powieki bliżej zewnętrznego kącika oka rozetrzyj miedziany cień opalizujący na złoto (Makeup Geek Cosmopolitan).
Krok VI: W załamanie powieki bliżej wewnętrznego kącika oka rozetrzyj fiolet wpadający w róż (paleta BH Cosmetics Party Girl).
Krok VII: Dolną linię wodną oka zaznacz czarną kredką, czarnym cieniem pociągnij wzdłuż dolnej linii rzęs i delikatnie rozetrzyj go puchatym pędzelkiem.
Krok VIII: W wewnętrznym kąciku na dolnej linii rzęs rozetrzyj nieco turkusowego, opalizującego na zieleń cienia (Makeup Geek Mermaid).
Krok IX: Wzdłuż górnej linii rzęs poprowadź kreskę czarną, miękką kredką (zamaskuje linię klejenia sztucznych rzęs).
Krok X: Przyklej sztuczne rzęsy (w moim przypadku są to rzęsy ze sklepu bornprettystore) i wytuszuj własne.

 Na sam koniec zaakcentuj policzki odcieniem zbliżonym do koloru, który użyłaś, aby rozetrzeć czerń w zewnętrznym kąciku oka, a na usta nałóż cielistą szminkę, którą pokryjesz odrobiną różu.



Do tego makijażu wykorzystałam jedne ze sztucznych rzęs, które otrzymałam od sklepu bornprettystore - pasowały mi do ogólnej wizji i do różo-fioletu, który użyłam do roztarcia załamania: przejdź do modelu. Zatem na pasku rzęs znajdziemy w przewadze rzęsy czarne, ale i również w odcieniu fioletu-fuksji, który jest widoczny dopiero w momencie mrugania, na otwartych oczach nie widać ich aż tak bardzo. Rzęsy mają bardzo plastyczny pasek, zatem łatwo jest je przykleić do powieki, początkowo czuć ich "ciężkość", ale można się do tego uczucia przyzwyczaić. Nieodpowiednio przyklejone mogą trochę drapać. Jest ich w opakowaniu aż 10 par, w dodatku każda para może być wykorzystana kilkukrotnie - żyć nie umierać! A jeśli spodoba Wam się coś ze sklepu, zawsze możecie wykorzystać kupon: M2G10 który upoważnia Was do 10% zniżki. Przesyłki idą różnie, od 2-3 tygodni.





16 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba kolaż z poszczególnymi krokami :) I makijaż oczywiście piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się robić jednak kolaże, bo lepiej widać co ma być w następnej kolejności ;)

      Usuń
  2. Jeeej! Nie mów że już tak Ci grzywka odrosła!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba! Zdążyłam ją już 2x podciąć ;)

      Usuń
    2. zazdrościm! Ja jak ścięłam, to zapuszczałam ponad rok, a dalej nie odrośnięta!

      Usuń
    3. Ja mam szczęście (bądź nieszczęście), że mi włosy rosną około 2 cm na miesiąc ;)

      Usuń
  3. Bardzo seksowny makijaż :) świetnie do Ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)