Fokus na usta - Szminki od Maybelline New York

6/08/2014 Marta Gałuszka 21 Comments

Cześć!

W końcu mamy lato w pełni! A skoro słonko pięknie nam przypieka, pamiętajmy o naszych ustach, które w taką pogodę potrafią niemiło nas zaskoczyć suchymi skórkami. Usta również powinnyśmy chronić przed ostrym słońcem stosując balsamy z filtrami, a także nie zapominać o ich odpowiednim nawilżeniu. W tym celu mogą nam pomóc nawet... szminki! Tak, tak! Pewnie świetnie wiecie, że uwielbiam usta w intensywnych kolorach, tym bardziej w lato. Dzisiejszy post będzie poświęcony szminko-błyszczykom i szmince od Maybelline New York.

To nie są pierwsze moje szminki od Maybelline, mam w swoim kuferku piękną, głęboką, winną czerwień z serii Color Sensational, a tym razem moją kolekcję wzbogaciła szminka z tej samej serii w intensywnym różanym odcieniu, a na dokładkę 2 błyszczyko-szminki z serii Color Whisper w delikatnych odcieniach lekkiej fuksji oraz koralu. 

Maybelline Color Sensational Lipstick (175 Pink Punch)




Szminki z serii Color Sensational są niesamowicie dobrze napigmentowane, świetnie kryją (mają bardzo kremową konsystencję), dodatkowo nawilżają nasze usta. Nie migrują również poza ich kontur. Gama kolorów jest niebywale bogata, zatem każda znajdzie coś dla siebie. Opakowanie, pomimo, że plastikowe, jest solidnie wykonane, zatem nie powinno pęknąć w torebce. Wytrzymałość bardzo dobra, o ile nie jemy tłustych potraw. Szminka zjada się z ust dosyć równo. Jej intensywność możemy stopniować.

Maybelline Color Whisper (160 Rose of Attraction, 310 Mad for Magenta)



Pierwsze, co daje się odczuć, to zapach - jak dla mnie jest bardzo przyjemny, ale trudno mi powiedzieć, czym dokładnie pachnie, choć chciałoby się to zjeść :-) Color Whisper to mix szminki z błyszczykiem, ich zadaniem jest nawilżanie naszych ust pozostawiając mgiełkę koloru. Nie znajdziemy tutaj bardzo intensywnie wyglądających na ustach odcieni, zatem wielbicielki bardziej naturalnego wyglądu, które boją się intensywnych odcieni będą zadowolone z wyboru. Opakowania mają podobne do szminek z serii Color Sensational, choć tutaj sztyft jest nieco węższy, dłuższy i inaczej ścięty, niż w klasycznych szminkach. Wytrzymałość również bardzo dobra - pomimo jedzenia i picia, delikatny kolor nadal jest widoczny, a przede wszystkim czuć nawilżenie ust, a to za zasługą olejku jojoba w składzie. Kolor również można stopniować, choć szminka sama w sobie nie jest tak mocno napigmentowana.

Jeśli chodzi o ceny, to są różne, w zależności od miejsca zakupu. Warto polować na promocje i wtedy zaopatrzyć się w kilka kolorów. Color Whisper w drogeriach kosztuje około 25 zł, a Color Sensational około 23 zł.

Próbowałyście już którejś z tych szminek?


PS. Spostrzegawcze pewnie zauważyły zmiany w podpisie na zdjęciach, jest to zapowiedź zmian, jakie będą dziać się na blogu, mam nadzieję, że końcem czerwca zaprezentuję go w zupełnie nowej, przyjemniejszej dla oka i bardziej czytelnej formie :)

21 komentarzy:

  1. Mam Moccha muse.chyba dobrze napisałam nazwę :-P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam Rose of Attraction, ale jakoś mnie nie zachwyca, najbardziej z całej szminki podoba mi się opakowanie :D.
    Pink Punch wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a ja się z nią bardzo polubiłam, choć na co dzień wolę jednak bardziej intensywne kolory :) Fakt, opakowania mają śliczne :)
      Zgadzam się, Pink Punch jest obłędna :D

      Usuń
  3. Ta po lewej jest taka fajna na codzien zas ta druga podoba mi sie na jakas fajna impreze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze ich szminek, ale bardzo mnie kuszą, szczególnie te ostatnie, lekko neonowe ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. nie przepadam za tak intensywnymi kolorami

    OdpowiedzUsuń
  6. mam kilka pomadek z maybelline, ale żadnego w takim kolorze.
    Najbardziej do gustu przypadł mi nr 160

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam pomadki w wszelkiego odcieniach różu :) Ta jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne kolorki, ja bardzo lubię pomadki z serii Color Whisper:) mam aż 3 kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fuksja jest idealnym kolorem na wiosnę i lato :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)