Coś o pędzlach (Annabelle Minerals)

1/07/2014 Marta Gałuszka 10 Comments

Cześć noworocznie!

Kiedy minął tamten rok?! Zupełnie nie mam pojęcia, a tyle się działo przez ten czas... Blog obchodzi dzisiaj (tak, dzisiaj!) swoje 3 urodziny, ale bez hucznego świętowania, bo jednak w ubiegłym roku napisałam tutaj tyle, co kot napłakał, także nie ma czego świętować :) Pora wziąć się za siebie w tym roku, tym razem na poważnie... :>

Zatem dzisiaj na tapecie pędzle. Choć mam ich absolutnie dużo, zawsze cieszę się z kolejnych, nie inaczej było w tym przypadku. Mowa o pędzelkach od Annabelle Minerals, której to firmy oferta coraz bardziej się rozrasta (ostatnio o cienie mineralne), aż miło patrzeć jak polska marka świetnie sobie radzi!


Miałam zdecydowanie dużo czasu, ażeby przetestować te małe cudeńka. Pędzle od Annabelle Minerals charakteryzują się tym, że są wykonane z syntetycznego włosia, a ich trzonki wykonane są (poza jednym z pędzli) z bambusa, przez co są niebywale lekkie i łatwe do czyszczenia, a także nadają się dla alergików. Cały komplet, który posiadam liczy sobie 11 sztuk (choć jest ich troszkę więcej), wśród których znajdziemy: zamykany pędzelek do malowania ust, pędzelek do eyelinera, precyzyjny pędzelek do rozcierania cieni, pędzelek do nakładania cieni, pędzelek do korektora, ścięty pędzelek do nakładania cieni, pędzelek do blendowania, mini kabuki, pędzel do podkładu, pędzel kabuki oraz wysuwany flat top.




Jeśli miałabym porównać te pędzle jakością do innych, to wydaje mi się, że są porównywalne do pędzli Hakuro: są miękkie, a jednocześnie sztywne, co sprawia, że nakładanie i rozcieranie nimi cieni przebiega sprawnie i szybko. Jednym z moich ulubionych pędzli jest mini kabuki, który pozwala mi uzyskać "mgiełkę" koloru za każdym razem, kiedy go użyję. Nie jest zbyt precyzyjny z uwagi na swoje rozmiary, więc trzeba się trochę przyłożyć, ale efekt jest wart zachodu. Za to precyzyjny pędzelek do rozcierania cieni jest naprawdę precyzyjny, zwarte włosie gładko sunie po skórze i rozciera cienie, łącząc kolory ze sobą w jedną całość. 

Na pochwały zasługuje również pędzelek do cieni i pędzelek do korektora..., który ja używam jako troszkę większy pędzelek do cieni. Cienie ładnie do nich przywierają, przez co nie osypują się w trakcie nakładania ich na powieki, no..., prawie się nie osypują, ale ten margines błędu można im wybaczyć. Pędzelek do eyelinera jest w miarę sztywny, ale mało precyzyjny, trudno nim zrobić idealną, równą i w miarę cienką kreskę, dlatego raczej go nie używam - chyba, że do malowania ust. 

Od pewnego czasu nie używam podkładów płynnych, więc pędzel do podkładu i kabuki leżą raczej nieużywane, aczkolwiek, jeśli chodzi o pędzel do podkładu, to sądzę, że jest taki sam jak inne, dostępne na rynku. W przypadku kabuki, wolę jednak typowe flat topy do nakładania minerałów, jak np. flat top Annabelle Minerals (ten wysuwany), który świetnie służy mi w codziennych poprawkach w trakcie pracy, czy np. po wyjściu z siłowni. Jest niewielki, zamykany, a przez to niezwykle higieniczny (bo w torebce się nie otworzy), a dodatkowo niesamowicie mięciutki, uwielbiam go! 

Wszystkie pędzelki świetnie się czyszczą (ja używam w tym celu szamponu dla dzieci), szybko schną, nie tracą swojej sprężystości, a przede wszystkim włosia (choć kto wie, co będzie za jakiś czas, bo przecież wszystko się zużywa). Nie są drogie (ceny wahają się średnio od 20-25 zł, choć bywają i droższe pędzelki, do max 45 zł), dlatego polecam je osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze światem wizażu. Ja jestem bardzo zadowolona, ale jak wspominałam wcześniej, wychodzę z założenia, że pędzelków nigdy dość!

A poniżej zdjęcia pędzelków w przybliżeniu do pooglądania :)





10 komentarzy:

  1. ahh cały ich aresenał masz ;)
    ja z AM mam ich flat top'a i pędzle do różu, uwielbiam!! :)
    flat topa w szczególności uwielbiam ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. z Anabelle mam flat topa od ponad roku i sprawdza się świetnie - jestem naprawdę zadowolona. Włosie nie wypada, nie odkształca się, pędzel świetnie domywa się z podkładu, to mój hit ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O ja , ile cudeniek , chciałabym je wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Upatrzyłam kilka fajnych, w tym pędzelek do ust i precyzyjny do blendowania ach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądają na porządnie zrobione :) moją kolekcję (jak to brzmi jako określenie kilku sztuk :) ) ostatnio zasiliło kilka sztuk Hakuro i jestem na razie pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają ciekawie, a ja zawsze jestem skłonna sprawdzać nowe pędzelki, chyba się na kilka skuszę

    OdpowiedzUsuń
  7. gromnie mnie ciekawią te pędzle , a głównie dlatego , że wyglądają jak z jednej fabryki co edm na pierwszy rzut oka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudnie wygladaja, tak polozone razem, aj chcialabym je moc wyprobowac :D

    OdpowiedzUsuń
  9. I dont completely understand your view, but I get the point.
    I think one of your advertisings caused my browser to resize, you might want to put that on your blacklist.
    Badminton Games
    Girls Biathlon Games
    Hot Air Ballooning Games

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)