After midnight

11/27/2013 Marta Gałuszka 43 Comments

Cześć!

Najpierw mały wstęp, blog był i w sumie poniekąd nadal jest "zawieszony" z uwagi na to, że mam mało czasu, ale pora wprowadzić trochę zmian i stać się bardziej "multitasking" i perfekcyjnie zarządzać swoim czasem. Dlatego postaram się bywać tu częściej, tym bardziej, że mam o czym pisać i brakuje mi bloga, a także Was :) 

Przechodząc do meritum, mało też ostatnio maluję, bo wychodzę z domu, kiedy jest ciemno, wracam, również jest ciemno - uroki zbliżającej się zimy. Ale ten makijaż wykonałam ostatnio typowo pod wieczorne wyjście i postanowiłam się nim z Wami podzielić. Dosyć prosty dymek, w czerni i granacie (choć rozcierałam też brąz i fiolet), z dodatkiem złota. Do jego wykonania użyłam cieni Makeup Geek: Corrupt, Drama Queen, Duchess i Purple Rain, a złoto to sypki pigment od Glazel Visage. Cienie nakładałam na bazę pod cienie od Lily Lolo (notabene, świetna!), rzęsy wytuszowałam maskarą od Virtual, a brwi podkreślone Aquabrow. Uprzednio na buzię nałożyłam podkład mineralny Lily Lolo w odcieniu Warm Peach, a podkład kryjący Golden Fairest od Annabelle Minerals w formie korektora punktowo. Na policzkach mam róż Rosebud od Lily Lolo, a na ustach cudowną mieszankę dwóch odcieni szminek Lime Crime: Airborne Unicorn i Retrofuturist (w rzeczywistości dużo bardziej jagodowe i intensywne). 

Makijaż wykonywałam na już "zrobionym", tj. na oczach podkreślonych czarną kreską zrobioną eyelinerem od Makeup Geek, na eyeliner nałożyłam czarny cień, na niego nieco brązu z domieszką bakłażanu, a całość roztarłam fioletami i granatami. Na sam koniec nałożyłam złoty pyłek. 





43 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)