Czy wiecie, że...

7/24/2013 Marta Gałuszka 20 Comments

Cześć!

Czy wiecie, że Annabelle Minerals dodało do swojej oferty również pędzle do makijażu? Nie wiecie? No to spieszę Was poinformować, że właśnie tak się stało! W ofercie pojawiło się 11 zupełnie nowych pędzelków z bambusowymi trzonkami i syntetycznym (a jednocześnie niesamowicie miłym w dotyku) włosiem, coby zadowolić nawet najbardziej wybredne kosmetykoholiczki :) Uwaga, kuszę!





Do wyboru mamy pędzle do makijażu oczu, a również do nakładania podkładów i pudrów na twarz. Kosztują od 20-45 zł, więc bardzo znośny przedział cenowy. Powiem szczerze, że najbardziej ucieszyłam się chyba ze "składanego" pędzla flat top w czarnym opakowaniu, bo będzie mi go łatwo zmieścić w torebce, nie poniszczy się, nie poplami mi niczego w niej, sam się nie ubrudzi, a ja będę mogła swobodnie wykorzystywać go do ewentualnych poprawek makijażu w środku dnia. Dodatkowo, nie będzie tracił swojego "fasonu" :) Drugim pędzlem, który zdecydowanie przykuł moją uwagę jest mały "kabuki", czyli taka większa niż standardowo "miotełka" do rozcierania granic cieni. Wśród kolekcji pędzli znajdziemy również te do nakładania cieni (większe i mniejsze), do podkreślania brwi/rysowania kresek wzdłuż górnej linii rzęs, pędzelek wielofunkcyjny, zamykany np. do ust, skośny pędzelek do akcentowania krawędzi oka, a także miotełki i kuleczki do rozcierania cieni. Nie wypowiadam się o jakości, nie wypowiadam się o efektywności, tylko pokazuję i kuszę :)

Wszystkie pędzelki z bliska znajdziecie TUTAJ

Chrzest bojowy tym maleństwom zaplanowałam na niedzielę :>

20 komentarzy:

  1. hmmm moze sie skusze ale ksztalty maja takie sobie wiec jak narazie nic mnie nie zachwyca

    OdpowiedzUsuń
  2. ahhh widziałam, kuszą bardzo, tym bardziej, że mam ich pędzel do różu i jestem nim zachwycona
    ale budżet teraz zerowy.. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze no kusisz wstręciucho no! :P
    Ale i tak teraz nie ma funduszy na takie rzeczy, więc sobie tylko popatrzę :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam takiego hopla na punkcie bambusa, że czuję się zagrożona tą informacją ;) Pewnie wpadnie coś do cieni:P

    OdpowiedzUsuń
  5. WoW! Eh widzę kryzys w komentarzach, u mnie też... Więc pozostaje pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne !! Ja mam ich pędzel do różu i jestem bardzo zadowolona ;)

    Pozdrawiam,
    Mika

    OdpowiedzUsuń
  7. ojjj kusisz, kusisz... chciałam zamówić sobie pędzle z hakuro, ale chyba wypróbuję te przy najbliższej wizycie w Polsce:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten chowany kabuki!!! <3 I chowany np. do ust ;> też. Czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pędzelki, ciekawe jak się sprwadzą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne :) przypominają mi wizualnie te z EDM :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekam na recenzję, bo pędzelki wyglądają bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygladaja super, mam flat topa i jestem bardzo zadowolona! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kurczeee! muszą byc super! mam od nich tylko jeden pędzelek do różu ale go KOCHAM! bije wszystkie inne na głowę, wszystkie leżą w kącie a jego używam non stop. Chciałabym je wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super :) jak zrobisz nimi makijaż, koniecznie go pokaż :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na razie będę wierna ecotools:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie dowiem się więcej o tych pędzlach.Kolekcja pokaźna:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglądają kusząco, czekam na recenzje :) !

    OdpowiedzUsuń
  18. Niezła kolekcja!
    Aczkolwiek do złudzenia przypominają pędzle z Everyday Minerals, które sama "kolekcjonuję"... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Och faktycznie kusisz i to mocno. Pędzle wyglądają zacnie, nie powiem. Ale ja póki co szkolę się sama na Hakuro ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ależ kusisz:-)
    Wyglądają pięknie,ciekawi mnie jak się będą sprawować.Ogólnie bardzo lubię tę firmę więc myślę,że się nie zawiodę:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)