Makeup Geek - eyeshadows & lipsticks and make-up look

7/31/2012 Marta Gałuszka 40 Comments

Słyszałyście kiedyś o marce kosmetycznej Makeup Geek? Większość z Was zapewne nie. Ja do niedawna również nic o niej nie wiedziałam, aż natknęłam się na ich stronę internetową. Zbliżoną do makeupbee, gdzie również możemy zamieszczać swoje makijaże. Marlena, która prowadzi stronę zajęła się również produkcją kosmetyków kolorowych. Jej produkty mają być konkurencją dla tych z MACa - taka sama, jak nie lepsza jakość za o wiele niższą cenę. W moje łapki wpadło 8 wkładów cieni (i teraz muszę sobie sprawić na nie paletę magnetyczną ;)) oraz 2 szminki. Uprzedzam, post będzie obfitował w zdjęcia!

Have you ever heard about Makeup Geek? Most of you probably not. Neither have I until I've found their site. Very close to makeupbee, where you can post your make-up looks. Marlena, who runs the site also started producing make-up cosmetics such as eyeshadows and lipsticks. Her products are similar to MACs but in much more lower price! I've received 8 eyeshadows and 2 creamy lipsticks. This post will contain a lot of pictures!


40 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

And the winner is...

7/30/2012 Marta Gałuszka 54 Comments

Dzisiaj w końcu dowiemy się, kto zgarnął nagrodę w konkursie Zaprojektuj makijaż! Konkurencja była ostra, głosy spływały na bieżąco, a wygrała... (fanfary) JungleDrum! Poniżej możecie zobaczyć przepiękne prace, które zgłosiła do konkursu (4, ale zakwalifikowane zostały tylko 3 zgodnie z regulaminem). I nie byłabym sobą, gdybym od razu nie odtworzyła na sobie zwycięskiego makijażu. Klaudia, wymyśliłaś mi nie lada wyzwanie, bo namachałam się pędzelkami... Mam nadzieję, że jesteś zadowolona z efektu końcowego? Ja w tym makijażu czułam się wyjątkowo dobrze, świetnie trafiłaś w mój gust :) Moje gratulacje!

Recently I announced a competition: "Design a make-up look for me" opened for my followers from Poland. Today I will announce who's the winner. I've received many beautiful works that I was amazed by! But the winner can be only one and it is JungleDrum! Check her winning look below and all 4 works that she's sent to me for this competition. Aren't they amazing? She's very talented and I had plenty of fun remaking her winning make-up look. I hope it looks pretty much similar with what she did, what do you think? Thank you Klaudia for this amazing make-up looks, I'll recreate all of them soon!




54 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Odrobina słodyczy / A little bit of sweetness

7/29/2012 Marta Gałuszka 22 Comments

Cześć!

W poście pod rozdaniem z Wibo (na które serdecznie Was wszystkie zapraszam) upominałyście się, abym częściej pokazywała Wam swoje pazurki. Jestem totalną ignorantką jeśli chodzi o malowanie paznokci i maluję paznokcie głównie na jeden kolor, ale postanowiłam spełnić Waszą prośbę. Także tym razem na pazurkach maliny i barbie róż w duecie. Letnio, soczyście i słodko zarazem :)

Hi!
This time I decided to show you my nails even if I'm not a huge fan of doing my own manicure (i'm totally "left handed" in it). Mostly I choose one or maybe 2 colours for my nails, like this time. I chose raspberry and barbie pink nail. Fresh, summerly and sweet manicure. 



Do wykonania powyższego manicure posłużyły mi 2 lakiery - malinowy z Mollon Pro Nail Polish Color with Hardener (odcień 62) oraz barbie pink z Wibo Express Growth (odcień 305). Oba lakiery mają za zadanie wzmacniać płytkę naszych paznokci. Wzmacniania co prawda nie zauważyłam, ale zauważyłam różnicę pomiędzy nimi i to wręcz diametralną.

I used 2 nail lacquers: raspberry one from Mollon Pro Nail Polish Color with Hardener (shade 62) and barbie pink from Wibo Express Growth (shade 305). Both of this lacquers are supposed to hardener our nails. Although I didn't notice it, I notice a big difference between them. 

Wibo pomalowałam po jednym paznokciu na palcach serdecznych. Wystarczyła jedna warstwa (nałożona na odżywkę), chociaż delikatny prześwit nadal był widoczny, ale nie raził aż tak w oczy. Lakier ma rzadką konsystencję oraz standardowy pędzelek do malowania. Podobno zawiera w sobie witaminy A, C i E oraz proteiny soi i wapń. Co najlepsze, aż do zmycia manicure (czyli po 4 dniach) wytrzymał bez żadnego odprysku i starcia końcówek. Myślę, że spokojnie wytrzymałby jeszcze kilka. Byłam pod ogromnym wrażeniem. No i ten piękny, cukierkowy róż, który świetnie komponuje się z opaloną skórą dłoni. Dziewczęcy i jednocześnie kobiecy. Brawo Wibo :) Co do samego lakieru zamknięty jest w prostokątnej, płaskiej buteleczce o pojemności 8,5ml. 

I used Wibo lacquer only for one of my finger nails (in both hands). I applied only one layer, even if you can see a slightly clearance, overall it looks pretty ok. This polish has very liquid consistency and standard applicator. It is said that it contains vitamins: A, C, E, soia proteins and calcium. Untill I remove it from my nails (after 4 days) there were absolutely no scratches at all! I could wait longer untill I remove it and still it'd be in good condition (I think :)). I was impressed. And I love this gorgeous barbie pink colour. It look really beautiful with tanned skin. Great job Wibo! In a bottle we can find 8,5ml of this lacquer. 

Co się tyczy malinowego lakieru Mollon Pro, to urzekł mnie przede wszystkim jego kolor. Takiej maliny w swoich zbiorach jeszcze nie miałam, więc się ucieszyłam na jego widok (oba lakiery pochodzą z giftów ze spotkania blogerek w Krakowie). W tym wypadku również wystarczyła jedna warstwa lakieru do uzyskania satysfakcjonującego krycia bez prześwitów. Nie jest tak wodnisty jak lakier Wibo. Niestety lakier po 2 dniach zaczął ścierać się z końcówek. Co prawda nie odpryskiwał, ale samo ścieranie to duży minus. Plusem i minusem zarazem jest duża pojemność lakieru, aż 15ml. Kiedy ja to zużyję? A co do pędzelka, to również jest on standardowy. 

How about raspberry Mollon Pro lacquer I was amazed by its colour. I didn't have that kind of colour in my nail polishes collection. I also applied only one layer to my nails, there was no clearance at all. It is not so liquid like Wibo one. Unfortunately I could see scratches and vanished edges after 2 days. The pros and cons at the same time is amount in a bottle - 15ml. But when I'll finish it?! 

Oba lakiery bardzo łatwo zmywają się z płytki paznokci, nie przebarwiają jej. Oba przeżyły sprzątanie, mycie i inne takie, a prawdziwym zwycięzcą w tym boju został barbie róż od Wibo :)

Both of these polishes are easy to remove from nails. But the one and only winner in this competition is Wibo nail lacquer! 

Mollon Pro:
Cena / Price: 20PLN/15ml
Moja ocena / My note: 6/10

Wibo:
Cena / Price: 5PLN/8ml
Moja ocena / My note: 9/10

22 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

"Mirror, mirror on the wall, who's the fairest of them all?" - kulturalnie na temat

7/28/2012 Marta Gałuszka 9 Comments

Cześć!

Dzisiejszy post nie będzie postem o tematyce kosmetycznej. Tym razem nieco kulturalnie, jako, że miałam okazję obejrzeć obie wersje Królewny Śnieżki, które w tym roku pojawiły się w kinach. Pierwszym obrazem była "Królewna Śnieżka" ("Mirror, Mirror") z Julią Roberts w roli Złej Królowej, drugim obrazem była "Królewna Śnieżka i Łowca" ("Snow White and the Huntsman") z genialną Charlize Theron w roli Złej Królowej i wiecznie zdziwionej Kristen Stewart w roli Śnieżki.

Źródło
Źródło
Obie wersje z oryginałem tej pięknej bajki nie mają zbyt wiele wspólnego. Bardziej skupiają się na postaci Złej Królowej. Oba obrazy są mroczne, zupełnie nie sielankowe, jednak "Mirror Mirror" możemy potraktować bardziej jako komedię. 

W "Mirror Mirror" występuje wiele zabawnych wątków, które powodują u nas chichot. Obsada filmu jest całkiem niezła. Świetna rola Julie Roberts, która idealnie odnajduje się w kreowaniu złych charakterów. Sama Śnieżka piękna (w tej roli Lilly Colins), ale dosyć bezpłciowa. Jak na taki rozmach produkcji spodziewałabym się kogoś z nieco lepszym warsztatem aktorskim. Sama uroda przecież nie wystarcza. Historia kształtuje się zgoła inaczej od tej z książki, także od samego początku nie wiemy co zdarzy się później. Jedynie Królowa to pazerna na piękno kobieta, zapatrzona bez pamięci w swoje lustro. Śnieżka nie mogłaby istnieć bez "krasnoludków", ale tutaj były to raczej "olbrzymie" liliputy, które nie mają nic wspólnego z potulnymi ludzikami. No i książę, przystojny, zabawny i... próżny. No i oczywiście bez pamięci zakochany w Śnieżce. Nie chcę Wam spoilerować, bo może będziecie chciały same zobaczyć ten film. Ja ze swojej strony polecam, bardzo przyjemnie mi się go oglądało. Na wyróżnienie zasługują też kostiumy, absolutnie piękne i byłam nimi szczerze zafascynowana. Gratulacje dla kostiumografa! Sama końcówka filmu również ciekawa, zupełnie różniąca się od konwencji początkowej, dobry pomysł scenarzysty. 

A tutaj macie krótki opis filmu zaczerpnięty z portalu filmweb.pl:
Komedia jak z bajki z baśniową obsadą - Julia Roberts jako Zła Królowa oraz Lily Collins – córka muzyka Phila Collinsa - w roli ślicznej królewny Śnieżki! Dawno, dawno temu w zaczarowanym królestwie żyła sobie piękna królewna. Na imię miała Śnieżka. Jej skóra była czysta jak śnieg, a włosy czarne jak noc. Pewnego dnia władzę nad krainą przejęła podstępem zła królowa (Julia Roberts). Zazdrosna o urodę i wdzięk dziewczyny rozkazała wygnać ją z królestwa. Teraz jej celem będzie wyjść bogato za mąż i pozbyć się problemów finansowych. Idealnym kandydatem będzie bardzo przystojny i niezwykle majętny książę. Niestety sprawy się nieco skomplikują, kiedy Śnieżka powróci, aby walczyć o swoje racje na czele bandy siedmiu krasnali-rabusiów. Zła królowa popadnie w nie lada tarapaty. Dzielna Śnieżka zamierza jej odebrać nie tylko władzę, ale także kandydata na męża, bo przystojny książę już dawno wpadł jej w oko. Lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na świecie…


Co się tyczy drugiego z obrazów, czyli "Królewny Śnieżki i Łowcy", ten film ma jeszcze mniej wspólnego z książką. Jedynym spoiwem łączącym jest obraz Złej Królowej. W tej roli Charlize Theron sprawdziła się wyśmienicie. Obie z Julią Roberts wykreowały niesamowite charaktery, które na długo pozostaną w pamięci widzów. Posągowo piękna aktorka świetnie poradziła sobie z tak wymagającym charakterem postaci. Od dawna jest jedną z moich ulubionych aktorek i z filmu na film potwierdza swój talent. Nie wiem dlaczego obsadzili Kristen Stewart w roli Śnieżki, dla mnie był to zupełny niewypał. Grała bardzo bezpłciowo. Już tytułowy Łowca (Chris Hemsworth) nadawał więcej akcji filmowi. Dla mnie ona zawsze będzie kojarzona z jedną rolą, Belli ze Zmierzchu i tam sprawdza się wręcz idealnie. Co do samego filmu, jest niesamowicie mroczny, brak w nim elementów zabawnych, trzyma w napięciu i niestety, ale... nudzi. Sama fabuła niekoniecznie do mnie przemawia. Brak tu euforii uczuć jak w przypadku "Mirror Mirror" (nie żeby było to coś złego), ale są i krasnoludy, które również nie przypominają pociesznych ludzików z baśni. Film ten jest krwawy w swoim wydźwięku, skupia się głównie na postaci Ravenny (Złej Królowej) i to ona (jak przystało na królową) króluje w tym filmie. Na pochwałę zasługują efekty specjalne i scenografia przywodząca na myśl miejsca, w których na pewno nie chcielibyśmy znaleźć się sami nawet w dzień. Czy polecam? Osoby, które lubią nieszablonowe filmy, niestraszna im Kristen Stewart w jednej z głównych ról i uwielbiają Charlize Theron, powinny docenić ten film. 

I krótki opis filmu zaczerpnięty z portalu filmweb.pl:
Dawno, dawno temu, w odległej krainie żyła zła królowa, która poleciła swemu myśliwemu zgładzić jedyną niewiastę piękniejszą od niej samej. Nie spodziewała się jednak, że podwładny sprzeciwi się jej rozkazom i zamiast zabić Królewnę Śnieżkę… nauczy ją sztuki wojny. Niezwykłe nowe wcielenie legendarnej baśni autorstwa Joe Rotha. Jedna z najbardziej oczekiwanych premier roku.


A czy Wy oglądałyście któryś z tych filmów? A może obejrzałyście oba z nich? Co o nich sądzicie? 


9 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Wieczorowo na zielono - step by step / Green for evening

7/27/2012 Marta Gałuszka 24 Comments

Cześć!

Dzisiaj mam dla Was tutorial makijażu wieczorowego w zieleniach. Okazją do jego wykonania był ślub cywilny mojej przyjaciółki. A ponieważ miałam na sobie sukienkę w odcieniu morskiej zieleni, dopasowałam się do niej również makijażem. Mam nadzieję, że się Wam spodoba i przyda na jakieś wyjście. Makijaż nie jest wybitnie trudny do wykonania. A i na żywo wyglądał o wiele lepiej. Czas chyba rozglądnąć się za innym aparatem...

Hi!
Today I'll show you a tutorial for an evening look in greens. The occassion was a wedding of my dear friend. I was wearing sea-green maxi dress so I decided to do a make-up with this colours as well. I hope you'll enjoy it and try to remake it for some occassion. It is not so hard to do.



Tutorial:

Nałóż bazę pod cienie na ruchomą powiekę. Wzdłuż linii rzęs nałóż czarną kredkę.
/Apply eye primer and then apply black pencil to the upper lashes line/

Na całą powiekę nałóż zielony cień i rozetrzyj jego granice.
/Apply green shadow to your eye lid and blend the edges/

Na środek powieki nałóż odrobinę srebrzystego cienia, aby ją nieco rozjaśnić.
/Apply light sheer shadow to the center of your lid, just to lighten it up a little bit/

Wzdłuż załamania powieki nałóż grafitowy cień i rozetrzyj go ku górze.
/Use graphite shadow and accent the crease of the lid/

Pod łukiem brwiowym nałóż jasny cień, który rozświetli go i zatrze granicę ciemnego cienia.
/Apply light shadow under your brow bone, blend it with graphite shadow/

Wzdłuż górnej linii rzęs narysuj czarną kreskę eyelinerem. Skrzydełko wyciągnij mocno ku górze.
/Draw a black line with liner through your upper lashes line. Keep the "wing" to the up/

Linię wodną zaznacz czarną kredką.
/Apply black pencil to your waterline/

Tuż poniżej linii wodnej nałóż tę samą zieleń, co na górnej powiece i rozetrzyj miękkim pędzelkiem.
/Right under the waterline add some green and blend it well with soft brush/

Wytuszuj dokładnie rzęsy.
/Use mascara/



Do makijażu użyłam: /I used:/
Twarz / Face:
Lancome - Teint Idole Ultra 24H + Skin79 - Intense Classic Balm
Kryolan - Concealer Circle
KOBO - Modelling Illuminator
E.L.F. - Complexion Perfection
Oczy / Eyes:
Urban Decay - Primer Potion
BH Cosmetics - Party Girl Palette
Lime Crime - Uniliner (Quill)
NYX - Jumbo Pencil (in Black)
Lancome - Hypnose Doll Eyes Mascara
Oriflame - Brow Kit
Policzki / Cheeks:
Flormar - Pretty Compact Blush-On (P115)
Usta / Lips:
OCC - Lip Tars (Grandma, NFSW)


24 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Inspired by Places - moroccan flag

7/26/2012 Marta Gałuszka 59 Comments

Cześć!

Przedostatni tydzień zabawy z Inspired by Places i tym razem Maroko. Ja zainspirowałam się barwami narodowymi tegoż kraju, czyli czerwienią i nutką zieleni. Ale, żeby oko nie było takie smutne, oba kolory połączyłam z grafitowym smokey eyes. Nie ma tu żadnej filozofii, ani pokazu umiejętności, a zdjęcia wyszły prześwietlone przez panującą u mnie "pogodę", a raczej niepogodę... Makijaż wykonałam przy użyciu palety BH Cosmetics Party Girl - zobaczcie jakie intensywne są te cienie! I nawet nie musiałam się namachać pędzlem, żeby się ze sobą połączyły ;o

Hi!
Currently we have moroccan week in Inspired by Places. I was inspired by moroccan flag which is in red and green colours. I wasn't be myself if I didn't add something "catchy" to chear up eyes a little bit. I did a smokey eyes and mix it with these two colours. It is simple without "wow" effect, although my camera just act crazy so pictures are too light and blured. I used BH Cosmetics Party Girl Palette - look at these shadows! Great pigmentation and beautiful, vivid colours. And they blend so well with each other, wow!




I moja inspiracja / My inspiration:

Źródło

Do makijażu użyłam: /I used:/
Twarz / Face:
Lancome - Teint Idole Ultra 24H + Skin79 - Intense Classic Balm
KOBO - Modelling Illuminator
Kryolan - Concealer Circle
E.L.F. - Complexion Perfection
Oczy / Eyes:
Urban Decay - Primer Potion
BH Cosmetics - Party Girl Palette
Rimmel - Glam'Eyes Professional Liquid Liner
NYX - Jumbo Pencil (601 Black Bean)
Maybelline - Illegal Length Mascara
Oriflame - Brow Kit
Policzki / Cheeks:
Flormar - Pretty Compact Blush-On (P115)
Usta / Lips:
KOBO - Colour Glossy Lips (303 Charming)


59 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

BH Cosmetics Party Girl Palette - swatches

7/25/2012 Marta Gałuszka 22 Comments

Cześć!

Chciałam Wam dzisiaj przedstawić kolejną paletę, która zagościła na stałe w moim kufrze kosmetycznym. Tym razem jest to paleta firmy BH Cosmetics (BH Cosmetics ma siedzibę w USA, w Hollywood) zawierająca 40 różnokolorowych cieni. Początkowo sądziłam, że pigmentacja będzie zbliżona do nie najlepszej jakości palet 120 cieni i nie mogłam się bardziej mylić. Ta paleta jest bardzo miłym rozczarowaniem! Jeśli zainteresowała Was firma BH Cosmetics więcej ich produktów możecie przejrzeć TUTAJ. I dodatkowo: YouTube, Facebook, Twitter.


Hi!
I wanted to show you another eyeshadow palette that I got. This time it's BH Cosmetics Party Girl Palette which contains 40 colorfull shadows. First I thought that it's as poorly pimented as Beauties Factory 120 Palette and I couldn't be wrong more! It was sweet "disappointment" - pimentation is amazing. If you're interested in BH Cosmetics Company you may check more of their products HERE. In addition: YouTube, Facebook, Twitter


Sama paleta kosztuje w regularnej cenie niespełna 18$ (możliwość wysyłki w każdy zakątek świata), a aktualnie w promocji niespełna 14,5$. Jakość zupełnie przewyższa cenę i nie przesadzam. Cienie są miękkie, pewnie będą się osypywać (miałam dzisiaj zrobić przy jej użyciu makijaż, ale deszcz pokrzyżował mi plany), ale mają świetne kolory, dobrze się ze sobą łączą i nie tracą swojego koloru w trakcie blendowania. Rozrzut kolorów jest ogromny, od bardzo jasnych odcieni, typu biel, beż, róż, przez czerwoności, brązy, szarości, zielenie, niebieskości, fiolety i czerń. Zdecydowanie przyda się do każdego typu makijażu - dziennego, kolorowego i wieczorowego. Duża część cieni jest perłowa, niektóre mają w sobie brokat, a kilka z nich jest matowych. Niektóre są bardziej miękkie od innych. Cienie mają wielkość 20gr. Nie są duże, ale przynajmniej mamy pewność, że w końcu je zużyjemy. Opakowanie wykonane jest z matowego, czarnego plastiku, dosyć lekkie, z dobrym zamknięciem. Szkoda, że nie ma w nim lusterka. 

This palette costs 18$ in regular price, with a discount average price is 14,5$. Really great price for the quality! Shadows are soft and highly pigmented, amazing range of colours. Great for blending and easy to apply. I was supposed to do a make-up look today using this palette but it's raining... The range of colours is from the lightest colours like: whites, beiges, pinks through redness, bronzes, grays, greens, blues, purples and black. This palette will be perfect for any make-up: daylook, colorfull look or evening/gala look. Most of the shades are pearl, some of them have also some glitter inside, few of shades are matte. Some of them are much more softer than the other. Shadows size is similar to polish 0,20PLN, maybe they're not big but we can use all of them before the expiration date. The packaging is made from black matt plastic, very light and with good closing. It's a shame it doesn't contain mirror. 

Nie przedłużając więcej zostawiam Was ze zdjęciami, a makijaż przy użyciu tej palety mam nadzieję, że pojawi się już jutro :) Swatche cieni zostały wykonane na nagiej skórze, bez bazy.

Less words, more pictures - so here they're. I'll try to post some make-up look using this palette tomorrow. Swatches are made on bare skin without primer.








I jak pewnie zauważyłyście, zmieniłam znowu nagłówek ;) Skrupulatnie czytam Wasze komentarze pod postem z Rozdaniem z Wibo i szczerze biorę sobie je do serca!

22 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Zaprojektuj makijaż - głosowanie

7/24/2012 Marta Gałuszka 24 Comments

Cześć!

Dostałam od Was wiele pięknych prac na konkurs Zaprojektuj makijaż. Jestem pod ogromnym wrażeniem Waszej kreatywności, pomysły macie świetne i nie omieszkam odtworzyć dużej części z nich! Cieszy mnie również fakt, że postrzegacie mnie jako barwną osobowość, która nie boi się eksperymentów z formą i kolorem, a także nawet najtrudniejszych wyzwań. Patrząc na niektóre prace wręcz zastanawiałam się jak to u licha zrobić^^ Naprawdę we mnie wierzycie, dziękuję ;) A ja Wam po cichu zazdroszczę takich fajnych pomysłów... ;)

Ale jak wiadomo, zwyciężczyni może być tylko jedna, a ja nie ośmieliłabym się sama jej wybrać zwłaszcza, że poziom jest wybitnie wysoki, dlatego decyzja zależy od Was. Prezentuję Wam wszystkie prace (anonimowo), a Wy wybierzecie jedną, która najbardziej podbiła Wasze serce. Będziecie miały trudny orzech do zgryzienia, tak jak i ja sama mam ;) Głosowanie (formularz głosowania znajduje się u dołu posta) trwa od dnia dzisiejszego, tj. 24 lipca do 27 lipca do godziny 23:59. Jedna osoba może oddać jeden głos. Miłego oglądania!

Wszystkie prace możecie powiększyć klikając na nie myszką.











Po zakończeniu głosowania pojawi się post z wynikami (które nastąpią do 2-3 dni po zakończeniu głosowania), a prace zostaną opublikowane ponownie wraz z namiarami na ich autorki.

GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE, WKRÓTCE OGŁOSZENIE WYNIKÓW

24 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)