Orientana - balsam do ciała w kostce: cynamon i paczula

6/30/2012 Marta Gałuszka 15 Comments

Cześć!

Witam Was wszystkie gorąco, bo u mnie na południu 32 stopnie w cieniu, uffff... Dzisiaj mam dla Was recenzję jednej z nowości w ofercie Orienatny, a mianowicie balsamu w kostce. Orientana ma w swojej ofercie aktualnie 3 rodzaje balsamów w kostce: cynamon i paczula (który posiadam ja), lawenda i ylang ylang oraz imbir i trawa cytrynowa. 



Orientana - Balsam w kostce: cynamon i paczula (działanie wyszczuplające i detoksykujące):

Co o produkcie pisze producent?
100% naturalny balsam do ciała stworzony z masła kokum, masła kakaowego, wosku pszczelego, olejów i olejków roślinnych.
Wszystkie składniki są naturalne, tłoczone na zimno, nierafinowane, nie poddawane obróbce mechanicznej. Zapach balsamu wspaniale wpływa na nasze samopoczucie. Poznaj cynamonowo-paczulowy, cudowny aromat!
Olejek cynamonowy - działa rozgrzewająco, ujędrniająco i ściągająco, przez co wspomaga modelowanie sylwetki. Poprawia również koloryt zmęczonej skóry oraz wspomaga usuwanie toksyn.
Olejek paczulowy - działa uspokajająco, przeciwdepresyjnie, odświeżająco i nawilżająco na skórę przesuszoną i wymagającą. 

INCI:
Cera Alba (Beeswax), Ricinus Communis (Castor), Seed Oil, Garcinia Indica (Kokum) Seed Butter, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Punus Amygdalus Dulcis (Almond) Oil, Olea Europaea Husk Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Tocopherol (vit. E), Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Cinnamonum Zeylanicum Bark Oil, Cinnamonum Zeylanicum Bark Powder, Pogostemon (Patchouli) Cablin Oil, Glycynhiza Glabra (Liquorice) Root Extract, Foeniculum Vulgare Oil.


Co o produkcie sądzę ja?
Każdy rodzaj balsamu ma inny kształt, imho w formie "babeczki" - mój balsam wygląda jak muffinka. Opakowany jest w kartonowe pudełko i dodatkowo owinięty folią, co nie zmienia faktu, że zapach jest bardzo intensywny, przyjemny, ale też w nadmiarze drażniący. U jej "podstawy" znajdziemy cynamon. Do tej pory używałam balsamu w kostce z alg morskich, więc mam porównanie pomiędzy oboma produktami. Balsam z Orientany jest miękki, wręcz rozpuszcza się w dłoniach, łatwo go rozprowadzić na ciele, ale nie podoba mi się, że topi się aż tak szybko i tak bardzo (duża jego ilość zostaje mi na dłoniach). Zapach przy rozprowadzaniu staje się jeszcze bardziej intensywny, więc wrażliwcy mogą zacząć kichać (a potem jesteśmy jak chodzący cynamon). 60g produktu to bardzo mało, bo raczej nie jest wydajny - sądzę, że starczy na maksymalnie 10 użyć. Bardzo dobrze nawilża, skóra jest natłuszczona, ale nie tłusta, zostawia na niej taką warstewkę ochronną. Nie mogę się odnieść do jego działania wyszczuplającego i detoksykującego, bo za krótko go stosuję - ale cynamon posiada takie właściwości, więc wierzę na słowo. Jak dla mnie doraźnie dla bardzo suchej skóry sprawdzi się idealnie - zapobiegnie łuszczeniu się, nawilży, pomoże jej odżyć. Dla osób, które nie mają większych problemów z nawilżeniem będzie to spory wydatek, bo jednak 30zł za 60g produktu to wcale niemało. Balsam ma bardzo fajną formę, pięknie będzie wyglądał na łazienkowej półce no ale..., przecież należy go używać :) Ale jak macie problemy z drożnością dróg oddechowych to będzie jak znalazł! Szybko je odetka ;)

Cena: 30zł/6g
Moja ocena: 7/10



15 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Let me introduce you - Lime Crime!

6/28/2012 Marta Gałuszka 75 Comments

Mam dla Was mnóstwo zdjęć tych wszystkich cudów z Lime Crime. Łącznie dostałam 10 produktów: 4 najnowsze eylinery (Uniliners), będziecie mogły wygrać jeden z nich, ponieważ dostałam 2 w takim samym kolorze; 2 błyszczyki Carousel Gloss w oszałamiających kolorach; paletę cieni Palette d'Antoinette głównie z pastelowymi matami; 2 szminki z serii Opaque Lipsticks i baza pod cienie Candy Eyed Eyeshadow Helper.

W Lime Crime zachwycają mnie przede wszystkim opakowania - są niesamowicie bajkowe i tak dopieszczone, że mogłabym na nie patrzeć bez końca. W dodatku ten motyw przewodni jednorożca, urocze :) Ale nie zapominajmy o zawartości! Produkty nie są testowane na zwierzętach i odznaczają się świetną jakością i niebywałą gamą kolorystyczną (no bo kto widział na przykład niebieski błyszczyk?). Nie rozpisując się więcej zachęcam do przejrzenia zdjęć tych cudeniek - może wpadnie Wam w coś oko i zdecydujecie się na zamówienie?

Today I have a lot of pictures of Lime Crime products from goodie bag. I've received 10 products total: 4 new Uniliners, 2 Carousel Glosses, Palette d'Antoinette, 2 Opaque Lipsticks and Candy Eyed Eyeshadow Helper. 

What I love the most about Lime Crime are their packages - so magic and well done that I could look at them without end. In addition - unicorn motive, very sweet! But let's not forgot about content! Products are not tested on animals and they're high quality with amazing colour palette. Just look at the pictures - cute, right?
 





Palette d'Antoinette





Paleta ma piękne pastelowe, głównie matowe (w tym jeden srebrzysty perłowy) kolory. Pigmentacja wręcz zwala z nóg. Robiłam makijaż na próbę (nie pokaże go, bo zdjęcia w ogóle nie wyszły), ale za niedługo na pewno pojawi się kolorowy makijaż a'la Marie Antoinette. W dodatku jest zamknięta w porządne i miłe dla oka metalowe pudełko, co przypomina mi opakowane Naked 2 od Urban Decay.

This palette contains 5 pastells, mainly matt (only one is pearl silver) coloured eyeshadows. Pigmentation is amazing. I did a trial make-up with this palette but pictures didn't look good so I won't show them to you. Although, I have another idea for make-up inspired by Marie Antoinette :) In addition, palette is made from solid metal which reminds me of Naked 2 Palette from Urban Decay.

Uniliners


Najnowszy produkt Lime Crime. Bardzo chciałam je przetestować i wręcz modliłam się, żeby znalazły się w paczce. Nie wiem, czy jakiś złośliwy chochlik dał 2 takie same kolory, czy było to zamierzone, ale dzięki temu będzie mogła poznać eyeliner Lime Crime jedna z Was ;) O konkursie więcej wkrótce, na razie zastanawiam się nad jego formą. Co się tyczy samych eyelinerów - mają świetne, żywe kolory. Bardzo łatwo się nimi maluje i w dodatku się nie ścierają. Mają w sobie takie mikrodrobinki.


The newest Lime Crime product. I really wanted to try them and I even prayed for them to be found in my goodie bag ;) I got 2 the same colours although it's ok. They have very nice and vivid colours, applicator is soft and easy to use. They look great on eyes!

Opaque Lipsticks



Jeden z flagowych produktów Lime Crime - szminki z serii Opaque Lipsticks. Większość ma nieco zwariowane kolory, ale wszystkie łączy ich cudna kremowość. Pięknie kryją usta, bardzo łatwo się je nakłada i przede wszystkim, absolutnie nie wysuszają. W dodatku są trwałe i równomiernie się zjadają. Jestem zakochana w obu odcieniach, zwłaszcza w Retrofuturist. Początkowo bałam się Airborne Unicorn, ale bardzo fajnie wygląda na ustach :) A dwa pudełka tworzą wzór jednorożca, ach!

One of the best Lime Crime products. Opaque Lipsticks are soft, creamy and so colorfull! They look beutiful on lips, don't dry them and keep the atention on them. They are really long lasting and they remove from lips equally without ugly stamps. In the beginning I was afraid of Airborne Unicorn but it looks just beautifull on lips. 

Carousel Glosses




Jedne z najbardziej zwariowanych produktów - niesamowite kolory i genialna pigmentacja. Przeraziły mnie oba odcienie, a zwłaszcza ten niebieski, ale całkiem fajnie wyglądają na ustach. Błyszczyki tworzą równomierną, odbijającą światło taflę na ustach. Pięknie pachną karmelem (albo krówkami jak kto woli) i myślę, że będą miło odmieniać wygląd szminek, na które zostaną nałożone. Aplikator w formie pędzelka pozwala na bardzo precyzyjne nałożenie produktu, chociaż pędzelek w niebieskim błyszczyku jest nieco zwichrowany.

One of the most craziest products from Lime Crime - unusual colours and amazing pigmentation. I was terriffied by these two colours but they're quite fun I think. They may look great on lipsticks as a base. Solo on lips they create beautifull pane that reflects the light from. They have very nice brush applicator which is very handfull and easy to work with. Oh and they smell gorgeously with caramel! 

Candy Eyed Eyeshadow Helper


Dopiero co kupiłam nowiuśką bazę z Artdeco, bo moja już jest na totalnym wykończeniu (w końcu!), a tu taka niespodzianka. Wybaczcie tego palucha na zdjęciu środka, ale wystraszyłam się, że baza jest wyschnięta (przez to pęknięcie), ale jednak nie jest. Jest cudnie kremowa, konsystencję ma nawet lepszą od Artdeco i absolutnie zero drobinek w sobie! I nie pachnie wodą po goleniu ;) A za to super podbija kolory i trwałość cieni!


I've just bought a new eyeshadow primer from Artdeco and what a surprise - I got another one from Lime Crime. Excuse me for this finger stamp on the last picture but I was terriffied that my new base is dry (you can see this rupture in it) but hopefully it's not! It's soooo creamy and delicate - so much better than Artdeco base. It doesn't smell at all and it doesn't have any tiny "glitterish thing" inside of it. Works perfect on eyes, eyeshadows look so intense and vivid. 

Na razie tyle wstępu, zaczynam testy wszystkich produktów :)

75 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Gazetka Drogerie Natura 28.VI - 11.07

6/28/2012 Marta Gałuszka 8 Comments

Starym zwyczajem wrzucam najnowszą gazetkę Drogerii Natura obowiązującą od dnia dzisiejszego. Wpadło Wam coś w oko? Ja się zastanawiam nad dwufazówką z KOBO i kolorowymi linerami z My Secret, w sumie tyle...





8 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Inspired by places: Kenijskie opowieści + Lime Crime^^

6/27/2012 Marta Gałuszka 60 Comments

Cześć!

Od dwóch dni chodził za mną pomysł kolejnego makijażu w ramach Inspired by places i tygodnia Kenii. Ziścił się w dniu dzisiejszym i chociaż koncepcja zmieniała mi się w trakcie malowania to jednak jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego. Makijaż kojarzy mi się z dzikimi plemionami, a koleżance skojarzył się z... Królem Lwem :D

From 2 days I had this idea to do another make-up inspired by Kenya. It made happen today, although my conception was unspecified ;) Overall, I'm saitisfied with what I did. This make-up reminds me of some wild tribes but my friend thought about... Lion King :D




Do makijażu użyłam: /I used:/

KOBO - Smoothing Make-Up
KOBO - Modelling Illuminator
Kryolan - Concealer Wheel
Skin79 - All Day Sun Powder
Oriflame - Brow Kit
Artdeco - Eyeshadow Base
MIYO - OMG Eyeshadow (27 Sunrise)
OCC - Loose Colour (Flicker, Glisten)
KOBO - Pure Pearl Pigment (507 Gold Dust)
KOBO - Pure Pigment (403 True Red, 402 Hot Orange)
Coastal Scents - Smokey Palette (Black, Orange, Rusty)
Inglot - Duraline
Inglot - AMC Gel Eyeliner (77)
NYX - Jumbo Eye Pencil (601 Black Bean)
Maybelline - Illegal Length Mascara
Essence - Sun Club Matt Bronzing Powder (01 for blondes)


Kiedy zobaczyłam panią listonoszkę w drzwiach i paczuszkę, którą trzymała w rękach miałam ochotę ją wręcz uściskać! Czekałam na nią z niecierpliwością i doczekałam się! A o czym mowa? O "goodie bag" od Lime Crime! Cassie wysłała mi kilka produktów Lime Crime do przetestowania, a ja wręcz oniemiałam, kiedy zobaczyłam ile tego jest! Na razie wrzucam tylko podglądowe zdjęcia, co znalazłam w środku, a szczegóły ujawnię jutro ;)

When I saw what my postwoman holds in her hands I really wanted to hug her (but no, I didn't :D). This was what I've been waiting for for a looong time - goodie bag from Lime Crime! Cassie sent me "some" of Lime Crime products to review. For now I post some pictures with box and what I've found in it, more details tomorrow ;))



60 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)