The Secret Soap Store - Żel pod prysznic rewitalizujący z pomarańczą i kurkumą

5/31/2012 Marta Gałuszka 9 Comments

Cześć!

Mam dla Was mini "recenzję", chociaż ciężko nazwać to recenzją z racji rozmiaru produktu. Od portalu Uroda i Zdrowie dostałam miniaturkę żelu pod prysznic z pomarańczą i kurkumą  firmy The Secret Soap Store. Plus próbkę olejku różanego do masażu, którego nie używałam. Ubolewam nad rozmiarem żelu pod prysznic, bo jest całkiem przyjemny w odbiorze...


The Secret Soap Store to polska firma, która ma swoją siedzibę w Niepołomicach obok Krakowa. Figuruje pod szyldem SCANDIA COSMETICS S.A. Z tego, co widzę w ulotce, mają naprawdę godne uwagi produkty. W serii Pomarańczy z kurkumą znajdziemy: sól do kąpieli, płyn do kąpieli, żel pod prysznic, olejek w żelu do ciała i do masażu oraz mydło w kostce. W podobnej konfiguracji znajdują się także serie z Bambusem i miętą oraz Drzewo cedrowe z pieprzem. Mój żel pod prysznic ma 50ml pojemności.

Co o produkcie pisze producent?
Relaks i odprężenie po długim męczącym dniu.

Olejek pomarańczowy
Pozyskiwany jest ze skórki owoców drzewa słodkiej pomarańczy.
Budzi uczucie relaksu, dobrego samopoczucia, łagodzi napięcia nerwowe, rozładowuje stres, pomaga przy bezsenności i depresji. W zastosowaniu zewnętrznym na skórę olejek działa dezynfekująco. Polecany jest dla poszarzałej, mieszanej i tłustej cery oraz w przypadku cellulitu.

Kurkuma
Sproszkowany korzeń osytryża długiego, rosnącego w Azji kuzyna imbiru. Intensywny żółty barwnik z kurkumy nosi nazwę kurkuminy. Dość wcześnie wykryto właściwości lecznicze kurkumy, szczególnie w dermatologii. Z uwagi na silny wpływ przeciwzapalny i antybiotyczny zaleca się używanie kurkuminy przy trądziku, łojotoku, łuszczycy i przewlekłych, bakteryjnych chorobach skóry.

INCI:
Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Aqua, Laureth-4, Betaine, Parfum, Panthenol, Cocamide DEA, Shea Oil, Avocado Oil, Lactid Acid, Retinol, Ascorbic Acid, Curcuma, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, d-Limonene, Cinnamal, Linalool, Benzyl Alcohol, Cl.19140, Cl.14720.

Co o produkcie sądzę ja?

Zapach tego żelu jest z gatunku specyficznych. Albo się je kocha, albo nienawidzi. Czuć w nim tę "ostrość" kurkumy. Mnie akurat przypasował, ponieważ uwielbiam kosmetyki o zapachu cytrusów. A zapach ten jest idealny na poranną pobudkę pod prysznicem. Unosi się po całej kabinie prysznicowej i łazience ogółem. Nastraja pozytywnie i pobudza do działania. Konsystencję ma typowo żelową, w sumie jak kisiel. Jest wydajny, buteleczka 50ml starczy na co najmniej 4 użycia. Raczej się nie pieni, ale myje całkiem ok. Nie nawilża. Nie mam żadnych problemów skórnych na ciele, więc nie wypowiem się na temat jego antybakteryjnego działania. Zresztą, co mogłabym napisać testując tylko miniaturę? Nie wiem też jak długo zapach utrzymuje się po kąpieli na skórze, ponieważ od razu nakładam balsam do ciała. Ale powiem Wam, że kupiłabym coś z tej serii dla samej pełnowymiarowej buteleczki, są absolutnie piękne!

Cena: 18,99zł/200ml
Moja ocena: 7/10


9 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Annabelle Minerals - Swatche wszystkich odcieni

5/30/2012 Marta Gałuszka 14 Comments

Cześć!

Zgodnie z obietnicą, mam dla Was swatche wszystkich odcieni podkładów, różów i korektorów mineralnych firmy Annabelle Minerals. Podkłady otrzymałam w formule rozświetlającej, dlatego mienią się błyszczącymi drobinkami. Róże i korektory są w formie matowej. Wszystkie odcienie są mega intensywne na skórze, aż jestem w szoku! I najważniejsze, są to minerały w czystej postaci bez domieszki talku.

Co prawda na razie nie mogę sobie poradzić z odcieniami podkładów, bo nawet najjaśniejszy wydaje się za ciemny na mojej twarzy, ale będę nadal próbować ;) Zobaczcie same, jak z bliska wygląda podkład mineralny. Widać w nim drobinki, które nie są nachalne na buzi, a rozświetlają ładnie skórę i miło migoczą w świetle słonecznym (bez efektu bombki choinkowej):




Podkłady Mineralne - formuła rozświetlająca





Róże Mineralne - formuła matowa/satynowa






Korektory Mineralne - formuła kryjąca





A dodatkowo przypominam, że produkty Annabelle Minerals możecie wygrać u mnie w konkursie, który trwa do 11 czerwca. A także o rabacie 10%, który obowiązuje na asortyment Annabelle Minerals w sklepie internetowym na hasło "trustmyself", ważny do 10 czerwca ;)

14 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Makijażowa propozycja dla rudzielców / Make-up for redheads

5/29/2012 Marta Gałuszka 41 Comments

Cześć!

Chciałam Wam dzisiaj zaprezentować propozycję makijażu dla rudzielców. Makijaż będzie idealnie współgrał z ognistym kolorem włosów i delikatną oprawą oczu. Świetnie będą w nim wyglądać zielonookie dziewczyny. Z góry przepraszam, że nie jest to step, ale wczoraj słońce co chwila chowało się za chmurami i nie byłam w stanie zrobić dobrych zdjęć. Ale jeśli wyrazicie zainteresowanie, zrobię do niego tutorial :)

Today I wanted to show you a make-up proposition for redheads. This particular make-up will look perfect with red hair colour and delicate colour of lashes and brows. It will be great for green eyed girls. In advance I need to apologise for not posting a tutorial for this make-up. I had bad light yesterday but if you're intrested I can make one.


Ostatnio w czeluściach mojego kufra kosmetycznego odnalazłam 2 eyelinery mineralne z L'Oreal. Wiem, że L'Oreal jest fuj, bo testuje na zwierzątkach, ale ja akurat wszystko, co mam z L'Oreal wygrałam w konkursach i żal mi się tego pozbywać :) Ale do rzeczy, w makijażu wykorzystałam jeden z tych eyelinerów w kolorze głębokiej, ciemnej oliwki jako cienia. Połączyłam go ze złotym pigmentem KOBO, który w tym makijażu wygląda bardziej na żółty niż złoty. Wewnętrzny kącik zaakcentowałam odrobiną pomarańczu, który nałożyłam również na linię wodną oka (najpierw użyłam białej kredki). Wykończyłam makijaż rozjaśniając wewnętrzny kącik i obszar pod łukiem brwiowym cieniem w odcieniu szampana i narysowałam delikatną, czarną kreskę wzdłuż górnej linii rzęs, aby je optycznie zagęścić. Wytuszowałam rzęsy i przeczesałam brwi. Policzki podkreśliłam lekko brzoskwiniowym różem, a usta podkreśliłam koralową szminką zmieszaną z odrobiną wiśniowej.

Recenlty I've found (again) 2 L'Oreal Mineral Eyeliners in my "beauty bag". I know that L'Oreal is not so great because they test on animals but everything that I have from L'Oreal I won on competitions so I can't get rid all of them. So I decided to use one of eyeliner as an eye shadow. I used really dark olive green. I blended it with gold pigment from KOBO (but it looks more yellow than gold in this particular make-up). Inner corner of the eye I emphasised with orange shadow and I used it also on my water line (first I used white pencil). I brightened up the make-up with Urban Decay Naked 2 Palette Bootycall which I applied on the inner corner and under the eyebrows. I did a really delicate black line trough the upper lashes line. Then I applied mascara. On my cheeks I applied peachy blush. I used mix of coral and cherry lipstick on my lips.


Do makijażu użyłam: /I used:/
Skin79 - Intense Classic Balm
KOBO - Modelling Illuminator
Kryolan - Concealer Wheel
Skin79 - All Day Sun Powder
Artdeco - Eyeshadow Base
KOBO - Pure Pearl Pigment (507 Gold Dust)
L'Oreal - Bare Naturale Gentle Mineral Eyeliner (303 Defining Olive)
Technic Electric Palette (Orange)
Urban Decay - Naked 2 Palette (Bootycall)
Catrice - Kohl Kajal Pencil (040 White)
Annabelle Minerals - Mineral Blush (Sunrise)
Mary Kay - Lipstick (Give Joy) + Oriflame Lipstick (Dazzling Cherry)

41 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Drogerie Natura gazetka promocyjna 31.05 - 13.06

5/29/2012 Marta Gałuszka 10 Comments

Cześć!

"Starym" zwyczajem, wrzucam dla Was najnowszą gazetkę promocyjną Drogerii Natura ważną od 31 maja (czwartku). Ja na pewno sprawię sobie mój ulubiony eyeliner z Rimmela, bo akurat jest na promocji, a mój jest na wykończeniu :))) Widzę też, że pigmenty KOBO są w zawrotnej cenie 9,99zł, więc też zaszaleję. A tak poza tymi 2 produktami, to nic więcej mnie nie zainteresowało...





10 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Konkurs z Annabelle Minerals!

5/28/2012 Marta Gałuszka 22 Comments

Cześć!

Wraz z firmą Annabelle Minerals chciałam ogłosić konkurs, w którym może wziąć udział każda z Was! Do wygrania zestaw startowy Annabelle Minerals w dowolnie wybranej przez Was formule i odcieniach oraz 2 nagrody pocieszenia pod postacią podkładu mineralnego w dowolnie wybranej formule i odcieniu o pojemności 10g. A jest o co walczyć, bo to minerały z prawdziwego zdarzenia, bez domieszek talku! :) W kolejnych dniach zamieszczę posta ze swatch'ami wszystkich odcieni z oferty AM.


Wystarczy, że jesteś publicznym obserwatorem mojego bloga (i/lub polubiłaś fanpage na facebook'u) i odpowiesz najbardziej kreatywnie na pytanie: "Dlaczego to właśnie Ty chcesz przetestować produkty Annabelle Minerals?"

Konkurs trwa od dzisiaj, tj. 28 maja do 11 czerwca 2012r. włącznie. Laureaci zostaną ogłoszeni w ciągu 5 dni od daty zakończenia konkursu.

Tym samym zapraszam do udziału! :)

Regulamin konkursu:
1. Konkurs organizowany jest na blogu: trustmyself-make-up.blogspot.com
2. Konkurs trwa od 28 maja do 11 czerwca 2012r.
3. W konkursie mogą brać udział osoby, które są publicznymi obserwatorami ww. bloga, bądź polubiły fanpage bloga na facebook'u oraz polubiły fanpage Annabelle Minerals (jeśli nie posiadasz facebook'a, poinformuj o tym).
4. Zadaniem konkursowym jest najbardziej kreatywna odpowiedź na pytanie konkursowe: "Dlaczego to właśnie Ty chcesz przetestować kosmetyki Annabelle Minerals?".
5. Odpowiedzi proszę umieszczać w komentarzach pod postem konkursowym.
6. Formuła komentarza z odpowiedzią konkursową:
Obserwuję jako: [nick]
E-mail: [adres e-mail]
Odpowiedź na pytanie konkursowe: [odpowiedź]
7. Dla osób nie posiadających konta w google, a obserwujących bloga poprzez fanpage bloga na facebook'u formuła komentarza z odpowiedzią konkursową:
Polubiłam/em jako: [imię i pierwsza litera nazwiska]
E-mail: [adres e-mail]
Odpowiedź na pytanie konkursowe: [odpowiedź] 
8. Niekompletne zgłoszenia (tj. bez odpowiedzi na pytanie konkursowe, bez adresu e-mail i bez podania rodzaju "obserwacji") nie będą brane pod uwagę przy wyłanianiu laureatów.
9. Sponsorem nagród jest firma Annabelle Minerals.
10. Nagrodą główną jest zestaw startowy Annabelle Minerals w dowolnie wybranej formule i odcieniach przez laureata składający się z: podkładu mineralnego 10g, różu mineralnego 4g, korektora mineralnego 4g i dowolnie wybranego rodzaju pędzla (kabuki, bądź do różu).
11. Zostaną przyznane także 2 nagrody pocieszenia pod postacią 1 sztuki 10g podkładu mineralnego Annabelle Minerals w dowolnie wybranej formule i odcieniu przez laureatów nagród pocieszenia.
12. Nagrody wysyłane będą tylko na terenie Rzeczpospolitej Polskiej.
13. Laureaci nagród wyrażają zgodę na przekazanie adresów e-mail i/lub danych kontaktowych firmie Annabelle Minerals, która będzie rozsyłać do nich nagrody.
14. Zastrzegam sobie prawo do zmian w regulaminie.


22 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Zapowiedziowo - Annabelle Minerals & Beauty Blender

5/26/2012 Marta Gałuszka 22 Comments

Cześć!

Post typowo zapowiedziowy :) W ramach nawiązania 2 nowych współprac: z bardzo świeżą na rynku mineralnym firmą Annabelle Minerals oraz z Beauty Blenderem z racji zostania ich Beauty Expertem ;)

Od firmy Annabelle Minerals otrzymałam mnóstwo cudowności. Pełnowymiarowy zestaw startowy z dobranymi odcieniami podkładu mineralnego oraz resztę pozostałych odcieni w formie testerów. Dodatkowo 2 pędzle - kabuki i do różu. Będziecie też mogły wygrać kosmetyki Annabelle Minerals, ale o tym więcej po weekendzie ;)






Firma Annabelle Minerals przygotowała również kolejną niespodziankę dla czytelniczek mojego bloga! Na hasło "trustmyself" otrzymacie 10% zniżki przy zakupach w sklepie AM! Pamiętajcie jednak, że rabat nie łączy się z innymi promocjami, a będzie ważny aż do 10 czerwca 2012r. 


No i oczywiście osławiony Beauty Blender ;) Otrzymałam jedną sztukę sławnej gąbeczki + 2 miniaturki płynu do czyszczenia. Stay tunned, zakrojone na szeroką skalę testy już wkrótce! W tym także porównanie BB z jego podróbką ;)



22 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Soczysty step-by-step z paletą Technic Electric

5/25/2012 Marta Gałuszka 57 Comments

Cześć!

W dniu dzisiejszym mam dla Was makijaż wykonany tylko i wyłącznie za pomocą cieni z palety Technic Electric. Cienie mają bardzo intensywne kolory i łatwo przesadzić. Ale ja postanowiłam zaszaleć kolorystycznie i efekt możecie zobaczyć poniżej. Mam nadzieję, że się Wam spodoba!

Dzisiaj też liczba wyświetleń całkowitych na blogu dobije (mam nadzieję) do 100 000! I 20 000 wyświetleń miesięcznie. A to wszystko Wasza zasługa, dziękuję! Będzie z tej okazji konkursik, miły konkursik :))))) Ale o tym wkrótce.

Today I made a make-up using only Technic Electric Palette. The shadows are so intense, that's why we need to be carefull. I decided to be crazy with colours. I hope you like it ;)


57 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

BANDI - Krem z kwasem pirogronowym, azelainowym i salicylowym

5/24/2012 Marta Gałuszka 13 Comments

Cześć!

Dzisiaj spieszę do Was z recenzją kremu BANDI z kwasami. Z jedynego, wartego zachodu pudełka, nieistniejącego już KissBox'a. I na szczęście nieistniejącego. Ale do rzeczy, zawartość tego lutowego pudełka była całkiem przyjemna i cieszę się, że było to moje pierwsze i ostatnie pudełko. Krem ten zaraz zaczęłam używać, ale zniechęciłam się, kiedy mój stan skóry się pogorszył. Wróciłam do niego ostatnio, kiedy mój nawilżacz z Lierac się skończył. I tym razem nie przeszkadzało mi pogorszenie się stanu skóry, postanowiłam wytrzymać.

W przypadku stanu mojego skóry występuje pewien schemat. Tuż przed okresem mam napad wilczego apetytu na wszystko co słodkie, słonce i ostre zarazem. A potem pokutuję kaszką na czole i brodzie, a w najgorszym przypadku - pryszczami. Potem się zarzekam, że nie będę jeść słodkiego, aż znowu dostaję wilczego apetytu i koło się zamyka... A jak sobie radzi ten krem z moją skórą?

BANDI - Krem z kwasem pirogronowym, azelainowym i salicylowym



Co o produkcie pisze producent?
Specjalistyczny krem o działaniu eksfoliującym, antybakteryjnym i przeciwtrądzikowym. Oczyszcza i zwęża rozszerzone pory, znacząco redukuje ilość zaskórników oraz głęboko odżywia i rewitalizuje skórę poprzez remodeling włókien kolagenu i elastyny.
Testy aplikacyjne (in vivo) przeprowadzone przez niezależne laboratorium badawcze, po miesiącu stosowania, potwierdzają:
 - działanie antybakteryjne i przeciwtrądzikowe (63%)
- ograniczenie błyszczenia się skóry (58%)
- oczyszczenie i zwężenie ujść gruczołów łojowych (67%)
- wzrost nawilżenia i wygładzenie naskórka (56%)
- poprawę sprężystości, jędrności i elastyczności skóry (58%)
- zmniejszenie ilości przebarwień (50%) i blizn potrądzikowych (40%)
Krem doskonale przygotowuje skórę do zabiegów eksfoliacji w gabinecie kosmetycznym, a także wzmacnia i utrwala efekty tych zabiegów.
Do stosowania na noc. W czasie kuracji nie zalecamy opalania się.
Najlepsze efekty przynosi stosowanie kremów z kwasami przez minimum 3 miesiące dwa razy w roku.

INCI:
kwas pirogronowy, kwas azelainowy, kwas salicylowy, glukonolakton, olej macadamia, D-pantenol, alantoina

Co o produkcie sądzę ja?
Na pewno nie szkodzi skórze. Nie zapycha jej. Ma bardzo intensywny, a zarazem przyjemny dla nozdrzy zapach. Konsystencja jest bardzo kremowa i zwarta, ale już mała ilość wystarczy do pokrycia całej twarzy. Stosuję go według zaleceń tylko na noc i nie opalam się. Krem bardzo dobrze nawilża skórę i zostawia na niej wyczuwalny film (ale bez przyklejania się policzków do poduszki). Po miesiącu używania (używam go już prawie 2 miesiące i jest już na wykończeniu), zauważyłam poprawę stanu cery, choć początkowo pojawiło się trochę przykrych niespodzianek. Skóra, a raczej jej kolor się ujednolicił. Znikły zaczerwienienia, skóra ogółem się wygładziła. Ewentualne wypryski, które się na niej pojawiają dużo szybciej się goją, a zaczerwienienia po nich dużo szybciej znikają. Nie zauważyłam efektu złuszczania się, co w sumie jest plusem - bo nie lubię wyglądać jak liniejąca jaszczurka. Niestety, brak efektu zwężania porów i ujędrnienia skóry, a szkoda. Pod koniec 2 miesiąca używania nie widzę już żadnych efektów działania. Wypryski nadal się pojawiają, mam też kaszkę na czole, która nie chce zejść. Co się tyczy opakowania, podoba mi się, ponieważ jest schludne, minimalistyczne i wykonane w technologii airless, dzięki czemu nic się nie zmarnuje. Krem jest piekielnie wydajny, a mam "miniaturową" wersję 30ml. Dobrze, że już mi się kończy, bo ile można unikać słońca ;) Ogółem polecam - nie zaszkodził, a trochę pomógł, chociaż mogłoby być jeszcze lepiej.

Cena: 80zł/50ml
Moja ocena: 7/10


A skoro jesteśmy już przy temacie pielęgnacji skóry twarzy. Macie jakieś sprawdzone sposoby na kaszkę na czole/brodzie? Walczę z ustrojstwem na różne sposoby (maseczki z glinki, maseczka cytrynowa, olejek herbaciany, etc.), ale nie chce przejść. Czasami robi się nawet stan zapalny, co nie wygląda zbyt dobrze...

13 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Step-by-step makijażu "For BENEFIT with love"

5/23/2012 Marta Gałuszka 23 Comments

Cześć!

Parę z Was prosiło mnie o wykonanie tego makijażu raz jeszcze, tym razem w wersji krok po kroku. Światło dzisiaj miałam średnie, więc od razu przepraszam za jakość zdjęć i ich przekłamanie kolorystyczne. Dodatkowo jako bonus dorzucam zdjęcie w rozpuszczonych włosach i z pomarańczem na ustach. Ale chyba lepiej w wersji z różowymi ustami i włosami związanymi w koński ogon, prawda? :)

Some of you asked me for doing this make-up again, step-by-step version. Excuse me for the quality and not great colours of the pictures - I had a really bad light today. In addition I give you a picture with hair around my face and with orange lips. But I think it looks better with pony tail and pink lips, don't you?

23 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Modernistyczna Kleopatra

5/22/2012 Marta Gałuszka 40 Comments

Cześć!

Będzie krótko, zwięźle i na temat. Eksperymentowałam dzisiaj z kreskami. Połączyłam złotą i czarną. Wyszło mi coś na kształt nowoczesnej wersji Kleopatry (przynajmniej mnie się tak ten makijaż kojarzy). Niestety, średnio wygląda przy moim kształcie oka, więc wiem, że to makijaż nie dla mnie ;) Ale może któraś z Was się skusi?

W makijażu wykorzystałam czarny i złoty eyeliner w żelu zmieszany z Duraline Inglotu.





Ufff, a teraz wracam do projektowania sof/narożników/foteli, etc. ;)

40 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)

Metamorfoza Natalii

5/21/2012 Marta Gałuszka 29 Comments

Cześć!

Jest mi niezmiernie miło zaprezentować w cyklu metamorfoz kolejną dziewczynę - Natalię! Natalia jest o rok młodsza ode mnie, ma jasną, ale ciepłą karnację i piękne zielone oczy oraz pełne usta! W dniu, w którym bawiłyśmy się w metamorfozę, Natalia akurat wybierała się na piknik. Stąd makijaż, który wykonałam jest wiosenny, kolorowy i bardzo twarzowy. Dzieci (Natalia jest nauczycielką) bardzo pochwaliły makijaż :)

I'm so glad to introduce you Natalia - a new girl in my "metamorphosis cycle". Natalia is a year younger than me. She has a light complexion with warm undertones. She also has a gorgeous green eyes and full lips! During the day we played with metamorphosis, Natalia went to a picnic. That's why I chose to do a very fresh, spring-summer look, really colourfull that looks great on her!


29 komentarze:

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)