Dear Santa...

12/01/2012 Marta Gałuszka 34 Comments

Dear Santa,

For this Christmas time I wish to receive... 


No dobra, bez przesady, nie jestem już małą dziewczynką, aby pisać listy do Św. Mikołaja, ale spodobały mi się posty "mikołajowe" u innych blogerek zapoczątkowane przez Brain for Sale, dlatego i ja zamieszczam swoją wishlistę dla Mikołaja, a nuż się spełni (zwłaszcza, że 6 grudnia tuż-tuż!) ;) Chociaż akurat na "prezenty" wybrałam sobie całkiem konkretne (i równie kosztowne) rzeczy.


1) Zestaw pędzli Bobbi Brown

Źródło: http://www.lovingyou.com/articles/836299/10-splurge-worthy-beauty-products
O pędzlach od Bobbi Brown skrycie marzę już od kilku lat, nie są jakieś wybitnie drogie, ale zawsze są jakieś ważniejsze wydatki... ;) Poza tym, jakiś irracjonalny (no dobra, racjonalny) głos ciągle mi powtarza, że pędzli mam już za dużo... No jak można mieć za dużo pędzli?!


2) Bobbi Brown Caviar & Oyster Palette

Źródło: http://www.beautybibleloves.com/eyeshadows-eyeliners/bobbi-brown-caviare-oyster-palette/

Kiedy tylko zobaczyłam zdjęcie promocyjne tej palety wręcz przepadłam, wszystkie kolory są bardzo moje i to, że zdecydowanie błyszczy jeszcze wzmacnia moje chcenie. Ale co tam, to tylko 65€ ;) 


3) Kindle Paperwhite 3G

Źródło: http://paperpc.wordpress.com/2012/09/06/amazons-new-kindle-fire-hd-family-take-that-apple-ipad/

Uwielbiam czytać książki, ale same doskonale wiecie, że to nieco kosztowne hobby. I choć kocham zapach świeżo zakupionej książki i jej dotyk, to jednak ze względów ekonomicznych wolałabym je czytać na czytniku e-booków. Właśnie dlatego spodobała mi się najnowsza wersja Kindle, z "białym papierem" (tak, jest tutaj cudzysłów, czyli dosłowne tłumaczenie - Kindle jest podświetlany LEDami - gwoli wyjaśnienia dla drogiej Anonimki) i darmowym dostępem do Internetu 3G. W dodatku cóż to za oszczędność miejsca w naszej torebce!


4) Dior J'Adore

Źródło: http://www.dutyfreeshops.gr/default.asp?pid=24&la=2&itm=21904

Ten zapach śni mi się po nocach, jest absolutnie piękny i tak uwodzicielski. Do tej pory raczyłam się tylko próbkami lub odlewkami, ale zdecydowanie pełnowymiarowy flakon to jest coś, co chciałabym dostać, np. na Gwiazdkę. 


5) Sukienka indressme

Źródło: http://www.indressme.com/blue-round-neck-sleeveless-slim-fit-flouncing-fold-dress
To taka miłość od pierwszego wejrzenia. Nic nie poradzę na to, że ogromnie podobają mi się takie "słodkie" sukienki. Te falbanki u dołu i ściągacz w pasie zdecydowanie działają na jej korzyść. 


6) Aparat na zęby

Źródło: http://diersorthodontics.com/orthodontics.php

Aparat na zębach to zawsze kosztowna impreza, ale warto inwestować w swój uśmiech, by potem nam dzielnie służył przez dziesięciolecia. Z zamiarem założenia aparatu zanoszę się już od dwóch lat, ale, że wymyśliłam sobie zamki samoligatorujące, a w dodatku przód przezroczysty, to zanim uzbieram odpowiednią kwotę jeszcze trochę czasu minie... 


7) Suszarka do włosów

Źródło: http://aio.lv/en/household-appliances/beauty-and-health/hairdryers/rowenta-cv-8655d0/

Moja suszarka jest naprawdę leciwa i choć nie suszę włosów często, to jednak jeśli już to robię, wolałabym, aby miała również chłodny nawiew, a także dyfuzor. W sumie suszarka na mojej "wishliście" wisi już od roku, ale nie jest to mój absolutny must-have :)


8) Torba MK by Michael Kors

Źródło: http://polyvore.com


A to już takie moje totalne widzimisię, tylko dla połechtania własnego ego. Większość torebek Michaela Korsa mi się nie podoba, ale ten szczególny model jest bardzo w moim stylu - uwielbiam duże (no dobra, bardzo duże) torebki, w których noszę połowę pokoju ;) 


Wiadomo, że jest tego więcej, ale wybrałam w sumie te rzeczy, które naprawdę chciałabym dostać, czy to na Gwiazdkę, czy po prostu w prezencie od kogoś. A Wy już napisałyście listy do Mikołaja? :)

34 komentarze:

  1. Mi niedługo zdejmują stały aparat, więc mogę Ci oddać :D taki tam żarcik

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo tak ! Takie prezenty mogłabym dostawać codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kindla to też chętnie bym dostała:)

    OdpowiedzUsuń
  4. torbę MK i pędzle BB sama bym chętnie przygarnęła :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Posiadam J'adore (recenzja jest na moim blogu) a marzy mi się Chloe :P

    Przybieram się do zakupu nowych pędzli firmy Elf. Z pewnością to nie Bobbi Brown, ale... cena też ma znaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w tym roku pod choinkę sobie zażyczyłam Chloe :> Albo Love Chloe. Oba te zapachy mi się bardzo podobają! I koniecznie zapas yankee candle :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To już trzeci taki post dzisiaj, więc chyba pomyślę nad swoją listą :)

    Tobie życzę dostania chociaż jednej rzeczy z listy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne te posty to fakt !
    chyba sama się skuszę na zrobienie takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aparat na zęby-ciekawy prezent ;P ale jaki praktyczny ;) Też chciałabym perfumy, ale które mi się podobają niestety są dosyć drogie tzn 300, 400zł ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Mikołaju, jeden kindle dla mnie:P

    J'adobre lubię, ale tylko wersję która mam czyli l'absolu

    OdpowiedzUsuń
  11. Oooo same piękne cacuszka<3
    mi się jakieś porządne pędzle marzą...:) (tylko co mi się rzuciło w oczy, to możesz zmienić we wstępie 'to received' na 'to receive' albo 'wish I received':)ale to takie tam ten;p przez przypadek 'd' Ci się wcisnęło:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz, zmęczenie wzięło górę i zrobiłam błąd :D

      Usuń
    2. Każdemu się zdarza:P Ja tam nawet nie muszę być zmęczona by błędy robić:D

      Usuń
  12. Torba piękna! Aż oczy mi się zaświeciły na jej widok!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. czytanie książek to wcale nie jest takie kosztowne hobby, są jeszcze biblioteki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W których nigdy nie ma dobrej literatury, faktycznie. W każdej królują tanie romanse, jeszcze tańsze kryminały, ale żeby dobra klasyka była, albo nowości, albo cokolwiek sensownego - nie.

      Więc owszem, to JEST kosztowne hobby, bo żeby przeczytać cokolwiek sensownego to trzeba to KUPIĆ, a ceny są jakie są. :P

      Usuń
  14. Same rarytasy, ale najbardziej podoba mi sie sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Listu nie pisałam ale dzisiaj moja mama jak nigdy zachwycała się ze mną torebką z Mohito. Czyżby widziała w niej mój przyszły prezent? Jak tak, to chyba jeszcze nigdy nie miałam takiej miłej niespodzianki choinkowej :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Prezenty super ale i cena też :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już list do Mikołaja napisałam na blogu :D
    Hmm, drogie te Twoje prezenty... Ale aparat na zęby też bym chciała. I fakt, drogie to cholerstwo :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Zestaw pędzli, perfumy i sukienka - to byłyby dla mnie super prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  19. też mnie Bobbi Brown kusi, ale wizja wydania na pędzle 9 stów nieeee :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne prezenty sobie wymyśliłaś :) Mi się marzą jakieś pędzle Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Same ciekawe rzeczy ;] Ja aparat kiedyś miałam. Nic przyjemnego... :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja mama ma J'Adore Dior i jej ten zapach się NIE PODOBA! :D Ale Moshi nie pozwoli, by tak piękne perfumy się zmarnowały i je podprowadza sukcesywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytanie książek wcale nie musi być kosztowne (biblioteki). ;) Poza tym, ebooki w Polsce są drogie, ceny mają zwykle niewiele niższe niż wydania papierowe, a do tego dochodzi w końcu koszt urządzenia.
    Btw, Kindle Paperwhite nie zawiera "białego papieru", a podświetlany wyświetlacz, który daje wrażenie "papierowej bieli". Rozumiem o co Ci chodziło, ale jeśli nie znasz angielskiego zbyt dobrze to po co na siłę tłumaczysz wyrażenia których nie rozumiesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd wrażenie, że nie znam angielskiego dobrze? Znam bardzo dobrze, choć rzadko używam. Myślisz, że nie czytałam opisu produktu na stronie Amazon, żeby nie wiedzieć, że jest podświetlany LEDowo? Nie, czytałam. Poza tym, biały papier napisałam w cudzysłowie, co powinno zapobiec pytaniom - jak widać nie zapobiegło.

      Nie wszystkie ebooki w Polsce są drogie, istnieją strony, które oferują ebooki po bardzo korzystnych cenach, baa..., czasami nawet za darmo.

      Usuń
    2. Matko jedyna, anonimy mnie rozbrajają.

      Jest sporo stron z darmowymi ebookami, tak po polsku. Ale też i wiele, gdzie są tańsze, nie tylko Empik istnieje przecież :P. Ojajezu, nie mogę. :)

      Zresztą, na Kindle można wrzucać też swoje utwory, no halo, o wiele wygodniej się uczyć z takich notatek np. niż dźwigać tony na plecach kserówek, brr.

      Usuń
    3. I ja pozwolę sobie dopisać parę słów do wypowiedzi anonima.
      Jako studentka informacji naukowej i bibliotekoznawstwa (tak, kochany anonimie, to po tym zostaje się bibliotekarzem), zarówno popieram, jak i jestem poniekąd przeciwna wypowiedziom Trust i Gray. Przeciwna, ponieważ zdarzają się biblioteki, w których wybór beletrystyki jest doskonały (patrz: Biblioteka Politechniki Wrocławskiej), ale bardzo często w bibliotekach publicznych literatura piękna ogranicza się głównie do romansów, tanich kryminałów i nudnej wręcz literatury, na którą nie każdy ma ochotę. Odbyłam praktykę,teraz mam wolontariat - wiem, co mówię.
      Kindle jest zaletą samą w sobie. Na zajęciach obsługiwałam i muszę przyznać, że jest to znacznie wygodniejsze niż tachanie tony książek, co mnie osobiście męczy. Nie jestem wielką fanką czytania na ekranie, tak samo, jak dostaję szału na wieść o wolnym dostępie do półek. Ale nie przeczę, że Kindle kusi i mnie. A koszty książek..? Transfer na chomiku drogi nie jest, a wybór literatury przyjemny. Przykładowo, chciałoby Ci się płacić np. za serię Pretty Little Liars? Jeśli mam płacić Bóg wie ile za 10 książek, wolę je sobie ściągnąć, nawet w oryginale. Tak więc Kindle się opłaca - i bardzo często jest tańszy, niż się wydaje.
      Co do urządzenia Kindle Paperwhite, sami producenci stwierdzili, iż tłumaczenie na "papierową biel" i "biały papier" są poprawne, co potwierdzi masa osób pracujących zarówno w bibliotekach, jak i w studiach DTP.

      Usuń
  24. J'Adore Dior tez mi sie marzy;))

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja też chciałam tego Kindla, ze względu na podświetlenie. Niestety wysyłka do Polski z amerykańskiego amazona (taniej o ponad 250 niż na amazon.uk) ma zostać wprowadzona dopiero w pierwszym kwartale 2013 i też nie wiadomo czy na pewno. Ze względu na to, cenę oraz fakt, że podświetlenie by mnie kusiło bym czytała w bardzo złym oświetleniu i już wogóle byłabym ślepa jak kret, zdecydowałam że Kindle Classic jest optymalniejszym rozwiązaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kindle!!!! Popieram całą sobą! Jestem szczęśliwą posiadaczką starocia już, trójki czyli Keyboard ;) W życiu wygodniej mi się nie czytało :P I ile pieniędzy zaoszczędziłam (tak anonimy, pomimo ojezujakiejogromnej ceny czytnika :P).

    J'Adore cuuuuudo i jaka kieca piękna ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo fajna lista :) mogę się podpisać pod kilkoma rzeczami - ja mam ochotę na kilka pędzli maestro i hakuro, bo moje zasoby są bardzo małe. paletka bb piękna, chociaż cena jest kosmiczna! jeśli już miałabym w cieniach wybierać, to chciałabym paletkę inglota i jeden cień z maca. czytnik i na mojej liście wisi już jakiś czas, pewnie jeszcze powisi :( suszarka z zimnym nawiewem to coś, czego na pewno potrzebuję, ale... wolę chyba zostać póki co przy suszeniu naturalnym - suszarka może mnie rozleniwić :) no i piękna torebka!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)