Oczyszczanie z Pharmaceris

10/03/2012 Marta Gałuszka 7 Comments

Witajcie!

Miał być makijaż, zresztą, miał być już wczoraj, a tu jak na złość półmrok w mieszkaniu, aparat odmawia posłuszeństwa, a za oknem ściana deszczu (dopiero teraz zaczyna się przejaśniać). Ja wiem, że w Polsce jest sucho i wiem, że woda jest potrzebna, ale ile można?! Zaraz się wpędzę w depresję jesienną... :) Dlatego dzisiaj kolejne recenzje, tym razem oczyszczanie twarzy z marką Pharmaceris. 



Pharmaceris Sensi-Micellar Płyn Micelarny do delikatnego oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu


Co o produkcie pisze producent?
Wskazania: Oczyszczanie i pielęgnacja skóry wrażliwej i alergicznej.
Działanie: Płyn skutecznie i szybko oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i makijażu. Wiąże i utrzymuje wodę w naskórku zapewniając doskonały system ochrony przeciwko szkodliwemu działaniu suchego otoczenia. Specjalistyczna formuła płynu delikatnie natłuszcza i łagodzi skórę.

INCI:
Aqua, Methyl Gluceth-20, Poloxamer 188, Polysorbate 20, Niacinamide, Zinc Gluconate, Propylene Glycol, BHT, Copper Acetylmethionate, Codium Tomentosum Extract, Polyaminopropyl Biguanide

Co o produkcie sądzę ja?
Już przy notce recenzującej żel micelarny wspominałam, że nie jestem wybitną fanką micelów jeśli chodzi o kwestię demakijażu twarzy. Zdania nie zmieniłam, nadal bardziej preferuję mleczka, bądź płyny dwufazowe, które pozwalają mi pozbyć się całości makijażu i brudu, który przez cały dzień kumuluje się na skórze twarzy. Nie inaczej jest w tym przypadku - zdecydowanie nie jestem fanką tego płynu. Nadaje się jedynie do zmywania podkładu, ponieważ z eyelinerem (używam na co dzień eyelinera z Lime Crime, a to oporne cudo na zmywanie) i tuszem do rzęs (nawet najzwyklejszym) sobie w ogóle nie radzi. Wyglądam jak panda, dlatego po prostu stwierdziłam, że wykończę go do zmywania podkładu, kiedy mam dni "less is more". Konsystencję ma oczywiście płynną, jak to płyn i pachnie czymś trudnym do zidentyfikowania, ale wydaje mi się, że czymś owocowym. Trzeba uważać, ponieważ łatwo go rozlać, a wtedy duża ilość produktu po prostu spisana jest na straty, co nie zmienia faktu, że jest dosyć wydajny. Faktycznie odświeża i nawilża skórę. Skóra po użyciu tego płynu micelarnego nie jest ściągnięta. Ale nie kupiłabym go ponownie ze względu na niekorzystny stosunek ceny do jakości. Polecam tylko dla osób, które na co dzień używają podkładów i nie malują oczu, a mają wrażliwą skórę.

Cena: 25zł/200ml
Moja ocena: 5/10



Pharmaceris Puri-Sebostatic Pianka Głęboko Oczyszczająca do twarzy


Co o produkcie pisze producent?
Wskazania: Codzienne oczyszczanie skóry trądzikowej i mieszanej ze skłonnością do powstawania zaskórników. Zastępuje tradycyjne mydło.
Działanie: Skutecznie usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż. Łagodzi zmiany trądzikowe dzięki zawartości tamaryndy. Ekstrakt z łopianu posiada właściwości antybakteryjne. Łagodzi zaburzenia czynności skóry łojotokowej, normalizuje wydzielanie łoju i reguluje florę bakteryjną dzięki czemu pomaga zapobiegać powstawaniu zmian trądzikowych i zaskórników. Produkt jest niezwykle delikatny dla skóry i przyjemny w użyciu dzięki formie pianki. 
Efekt: Oczyszczona, nawilżona i matowa skóra twarzy.

INCI:
Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Betaine, Disodium Ricinoleamido MEA-Sulfosuccinate, Methyl Gluceth-20, Hydroxyethylcellulose, Propylene Glycol, PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Disodium EDTA, Butylene Glycol, Tamarindus Indica (Tamarind) Extract, Arctium Majus (Burdock) Extract, Zinc PCS, Biotin, Methylparaben, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Benzyl Alcohol

Co o produkcie sądzę ja?
Do tej pory byłam ignorantką jeśli chodzi o oczyszczanie twarzy czymś innym niż mleczkiem do demakijażu/płynem dwufazowym i/lub tonikiem. Nigdy nie stosowałam żadnych żeli oczyszczających, a tym bardziej pianek. Jakoś nie odczuwałam takiej potrzeby. Ale skoro pani Magda przesłała mi w paczce tę piankę postanowiłam dać jej szansę. Zwłaszcza, że ostatnimi czasy borykam się z zaskórnikami i sporadycznymi (ostatnio częstymi) niedoskonałościami. Pianka tak na pierwszy rzut oka nie wygląda wyjątkowo "piankowo", to płyn zamknięty w porządnej przezroczystej butelce z plastiku z dozownikiem. Po naciśnięciu dozownika na nasze dłonie wydobywa się faktycznie pianka. Jakoś nie do końca dowierzam jej właściwościom usuwającym makijaż, więc stosuję ją już po demakijażu skóry twarzy mleczkiem, aby pozbyć się resztek makijażu. Omijam przy tym oczy. Po prostu wmasowuję piankę w skórę twarzy, a następnie całą twarz przemywam zwykłą wodą. Zdecydowanie można odczuć tę czystość skóry twarzy - jest nieco ściągnięta, więc potrzebuje nawilżenia. Ciężko mi powiedzieć, czy pomaga zwalczać zaskórniki i niedoskonałości. Ja tego nie zauważyłam. Jednak być może przez to, że tak dobrze oczyszcza pomaga faktycznie regulować poziom wydzielania sebum - a tutaj widzę różnicę, moja skóra mniej się przetłuszcza w partii T. Sama pianka bardzo przyjemnie pachnie, a korzystanie z niej to w sumie przyjemność. Jest też niesamowicie wydajna. Używam jej codziennie od ponad 1,5 miesiąca i nadal jest jej ponad połowa w opakowaniu. Jednak nie wiem, czy kupię ją ponownie.

Cena: 24zł/165ml
Moja ocena: 7/10

7 komentarzy:

  1. Ta pianka chodzi za mną od dłuższego czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam tą piankę. Moja już się kończ i muszę uzupełnić zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używałam żadnego z tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta pianka od pewniego czau zaprzata moje mysli :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie ostatnio obsypało bardzo niemiło i leczę się effelecar duo z la roche posay, i niczym innym ratunku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zużyłam półtora opakowania effaclaru duo i faktem jest, że ogólnie moja twarz wygląda lepiej, ale zaskórników mam tonę i w dalszym ciągu muszę się liczyć z tym, że się obudzę z czymś nowym na twarzy (choć, nie powiem, dużo tego już nie ma). Przerzuciłam się na nawilżanie, raz na kilka dni używam dalej effaclaru.

      Za to żel do mycia twarzy z tej samej serii... Cudo! Z żelu się robi miła, mięciutka piana (nie pianka jak tu, ale zwykła piana :)), która oczyszcza skórę z wszystkiego :)

      Usuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)