Mineral Hygienics

10/23/2012 Marta Gałuszka 30 Comments

Cześć!

Słyszałyście kiedyś o marce kosmetyków mineralnych z USA Mineral Hygienics? Do niedawna ja też nie, aż zostałam obdarowana zestawem startowym, na który składają się 2 podkłady mineralne (jaśniejszy i ciemniejszy), róż do policzków oraz puder wykańczający, a na dodatek pędzel kabuki. Wśród podkładów możemy wybierać z różnych opcji kolorystycznych - od bardzo jasnych, idealnych dla bladolicych po ciemniejsze, dla osób opalonych, a także dla mulatek i ciemnoskórych. 



Czym przede wszystkim szczyci się Mineral Hygienics? Brakiem zawartości Bismuth Oxychloride, który jest odpowiedzialny w większości za reakcje alergiczne i zapychanie podczas stosowania produktów mineralnych. Dodatkowo jak twierdzi firma, ich podkłady są super lekkie, zawierają 100% naturalnych minerałów, a także filtry SPF. Ponadto, lista składników jest bardzo krótka (4 - 6 składników), nadają skórze naturalny, zdrowy blask, są idealne dla skór wrażliwych, a także nie osiadają się w zmarszczkach mimicznych. A jak jest naprawdę?

Co otrzymałam w zestawie?
- Sheer Mineral Foundation in Fairy Light
- Sheer Mineral Foundation in Light
- Mineral Enhancer in Cool Kiss
- Sheer Perfection in Matte
- Pędzel Kabuki XL

Starter kosztuje 60$.





Cały zestaw dostałam już spory kawałek czasu temu, ale nie używałam solo, bo jakoś hm..., nie potrafiłam oswoić się z produktami mineralnymi - zawsze robiły mi się plamy na twarzy, albo nie trafiałam z kolorem. Ale postanowiłam ćwiczyć i z całą pewnością mogę stwierdzić, że skóra po nałożeniu podkładu mineralnego wygląda zdrowiej, a krycie jest baaaardzo zadowalające i można je dodatkowo stopniować. Zwłaszcza, że moja skóra ostatnio przechodzi etap buntu, mam pełno niedoskonałości i blizn po nich. Podkład Mineral Hygienics naprawdę daje sobie z nimi radę. Na tyle, że nie muszę używać korektora (jedynie pod oczy). Pudru matującego, który także otrzymałam również nie muszę używać, bo moja mieszana skóra się nie świeci i nie przetłuszcza. Odcienie, które otrzymałam są ok, ale muszę je ze sobą mieszać, ponieważ Fairy Light jest dla mnie za jasny, a Light nieco zbyt ciemny i lekko pomarańczowy. Po zmieszaniu dają odpowiedni kolor, który nie odcina się zanadto od mojej szyi. Co do trwałości - wytrzymuje na twarzy od rana do wieczora bez poprawek. Jednak ja najbardziej lubię mieszać ze sobą podkład mineralny w odcieniu Light z płynnym podkładem w jaśniejszym odcieniu - uzyskuję dzięki temu jeszcze lepsze krycie i  bardziej dopasowany kolor. Zapomniałabym dodać - nie podkreśla suchych skórek!

Skład INCI podkładu mineralnego:
Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Iron Oxides, may contain Mica


A tutaj efekt jaki daje podkład na twarzy. Po lewej skóra bez makijażu, tylko z kremem nawilżającym, po prawej po nałożeniu podkładu mineralnego Mineral Hygienics:



Róż do policzków odcieniem przypomina mi róż Nude z Annabelle Minerals, za wyjątkiem tego, że ten z Mineral Hygienics posiada rozświetlające drobinki. Daje naturalny efekt na policzkach. Według producenta idealnie nadaje się dla jasnych karnacji. Puder wykańczający konsystencją przypomina mi skrobię ziemniaczaną. Nie ma koloru, ale ma silne właściwości matujące, dlatego należy z nim uważać. Ładnie wygładza skórę.

A tutaj efekt, jaki daje róż do policzków i cały look:


Cóż mogę powiedzieć, pomimo mojej początkowej awersji do produktów mineralnych mogę stanowczo stwierdzić, że się polubiliśmy. Co prawda nie wyobrażam sobie stosowania podkładów mineralnych na co dzień, bo to dla mnie strata czasu (nałożenie nadal zajmuje mi mnóstwo czasu), ale od czasu do czasu, kiedy skóra się buntuje będę po nie sięgać. Szkoda tylko, że Mineral Hygienics ma swoją siedzibę w Stanach... ;) Jednak nie jestem aż taką fanką minerałów, żeby nadal szukać swojego ideału. 

30 komentarzy:

  1. ja minerały pokochałam, wolę je nakładać na co dzień ... niż podkład
    zresztą minerały są 'zdrowsze' dla skóry ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem na to za leniwa :D wiem, że są zdrowsze, ale dopiero za którymś razem udaje mi się nałożyć podkład równo bez plam ;O

      Usuń
  2. j nie posiadam w swoich zbiorach minerałów, bo na razie nie mam do nich odpowiedniego pędzla :)

    OdpowiedzUsuń
  3. minerałki uwielbiam jednak tylko podczas lata, na jesień i zimę wolę podkłady cięższe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają nieźle na buźce nono ;) A wiesz, ja tak się polubiłam z minerałami, że teraz nie wyobrażam sobie używania zwykłych fluidów ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jakbym doszła do wprawy, to też bym stosowała je na co dzień, a tak to strasznie długo mi schodzi z nakładaniem ;(

      Usuń
  5. Szczerze to jeszcze nie miałam styczności z minerałami, ale coraz bardzo interesują mnie "zdrowe" kosmetyki. Te wyglądają na fajne.
    W ogóle dołuje mnie to że za granicą jest tyle firm z kolorowymi kosmetykami a w Polsce na prawdę szału nie ma... czy to się kiedyś zmieni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam, ale to dopiero 2 raz, kiedy mam do czynienia z "prawdziwymi" minerałami :) Warto!
      Mam nadzieję, że się zmieni, bo ciężko być tak pomijaną :(

      Usuń
  6. O nie znam tej firmy.. Ja w sumie nie miałam jeszcze doczynienia z minerałami ;p Kurde jak Ty to robisz, że tak zostajesz obdarowywana? ;p też chcę:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten Fairy Light wygląda idealnie, szkoda, że nie są do dostania w Polsce :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fairy Light wydaje mi się nieco "różowawy" :)

      Usuń
  8. róż bym Ci chętnie zabrała! ;) chociaż krycie podkładów też bardzo mi się podoba ;) trzeba uciekać z tej Polski i zrobić europejski tour po drogeriach ;) pozdrawiam i zapraszam do siebie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobny róż (tylko matowy) jest w Anabelle Minerals i zdecydowanie taniej :P

      Usuń
  9. Noo, całkiem nieźle kryją te podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moje obecne problemy ze skórą są wręcz wybawieniem...

      Usuń
  10. pierwszy raz widzę ale już widzę, że ładnie wyglądają na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda trzeba je ze sobą mieszać, ale dają ładny, zdrowy kolorek i fajne krycie :)

      Usuń
  11. Efekt jest naprawdę świetny.
    Ja chyba spróbuję przekonać się do minerałów na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne krycie :) Róż też jest całkiem przyjemny :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tego co dobrze kojarzę, taki zestaw można kupić w Sephora :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. jestem bardzo pozytywnie zaskoczona kryciem! pięknie wyglądają na Twojej twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi interesujaco, bardzo jasne podkłady to coś czego usilnie poszukuje.

    OdpowiedzUsuń
  16. Minerałów uzywam od 5 lat jakos i nie wyobrazam sobie zycia bez nich a kwestia czasu w jakim sie naklada podklad, to tez kwestia wprawy moze. Ja robie to szybciej niz np uzywalabym fluidu. Dla mnie sa numerem jeden :) uzywam Lumiere. Zaczynalam od EDM, testowałam Lucy Minerals, MEOW, Lure Beauty, LIly LOLO i inne.. niestety ostatnio coś Lumiere mi sie buntuje na twarzy, więc muszę znaleźć coś na zastępstwo ;)
    Bardzo ładnie kryje ten podkład który dostałaś! aczkolwiek u mnie pewnie by sobie nie poradzil ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Im więcej czytam, tym bardziej upewniam się w tym, że nawet nie chcę wiedzieć ile miejsca zajmuje cały Twój zbiór kosmetyków. Zwyczajnie by mnie ta wiedza przerosła :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)