Metamorfozy z Astor

9/24/2012 Marta Gałuszka 48 Comments

Cześć!

W weekend znowu odwiedziłam Warszawę, pretekstem był finał konkursu Astor. Tym razem piątka Ambasadorek Makijażu Astor miała przed sobą nie lada wyzwanie! Pomagałyśmy odmienić 5 kobiet, które zostały laureatkami konkursu metamorfoz z Astor na portalu Rossnet.pl 

Cała impreza rozpoczęła się w piątek od uroczystej kolacji w hotelu. Wtedy też poznałyśmy piątkę dziewczyn, które nazajutrz miały być głównymi gwiazdami :) Czułyśmy się nieco onieśmielone przez pana operatora z kamerą plątającego się wszędzie, gdzie potrafił nas złapać nawet w windzie... ;) Co do samej kolacji - pyszna, w miłej atmosferze wśród samych kobiet! Iście babski wieczór, który później przeniósł się do pokoju Mileny... :D Wszystkie laureatki konkursu metamorfoz z Astor okazały się ciepłymi kobietami, a każda z nich była tak różna od drugiej! Na sam koniec, dziewczyny losowały makijażystkę, która miała przeprowadzać ich metamorfozę. Mnie wylosowała Ania, nauczycielka geografii - fantastyczna kobieta, która pozwoliła na sobie poeksperymentować, dziękuję Ci za to Aniu!

Piątka Ambasadorek Makijażu Astor.
Od lewej: Maja, Natalia, Milena, ja i Kinga

Ambasadorki z lauretkami metamorfoz z Astor

W sobotni poranek zawieziono nas do Studia 3A, gdzie odbywał się cały finał. Zostałyśmy powitane przez ekipę Coty, a także osoby odpowiedzialne za zdjęcia, fryzury dziewczyn, a także stylizacje. Nawet nie wiecie, jaka byłam zaskoczona widząc Andrzeja Sawickiego (głównego makijażystę Rimmel)! Andrzej 2 lata temu malował mnie do sesji w Glamour, którą wygrałam w konkursie organizowanym przez Rimmel i Glamour ;) I cóż, nawet mnie poznał! A największym zaskoczeniem dnia było poznanie naszego fotografa, z którym parę lat temu również miałam okazję pracować przy 2 sesjach zdjęciowych. Fajnie było spotkać się po tylu latach, pogadać i w ogóle! Łukasz (fotograf), oprócz robienia zdjęć jest również fryzjerem i głównym stylistą fryzur Ewy Farny ;) Oprócz tego czekała na nas nie lada niespodzianka (chociaż spodziewana) - kuferki pełne kosmetyków Astor! 

Główna nagroda dla Ambasadorek Makijażu Astor

Metamorfoza mojej Ani rozpoczęła się od fryzjera - Remigiusza, który wyczarował na jej głowie fantastyczne upięcie a'la irokez. Już wtedy Ania poczuła się inaczej, poczuła się piękniejsza, jak to sama ujęła :) Następnie udałyśmy się do kolorystki, gdzie Ania dowiedziała się, że jest Zimą. Typową Śnieżką z alabastrową cerą i ciemnymi włosami, której pasują mocne, stonowane barwy, a także żywe, nasycone kolory jak amarant, kobalt i fiolet. Od kolorystki przeniosłyśmy się do stylistów, którzy dobrali dla Ani zestaw z kobaltową sukienką i tym samym zburzyli moją pierwszą wizję makijażu w fioletach... ;) Ale Ania wyglądała tak pięknie w tej sukience, że nie było dla mnie żadnym problemem stworzyć dla niej nowy pomysł na makijaż. W międzyczasie, kiedy ja projektowałam makijaż na face chart'cie, Ania była rozpieszczana przez manicurzystkę. Najważniejszym jednak etapem był makijaż! Zaczęłam od podkreślenia brwi Ani i już tylko to wystarczyło, żebym doszukała się w niej podobieństwa  do Kristen Stewart! Zdecydowałam się wykonać na oczach Ani przydymiony makijaż w kolorach turkusu, głębokiego granatu wykończonego bardzo ciemną, wręcz grafitową zielenią.  Do kompletu delikatny, chłodny odcień różu i lekka fuksja na ustach. I tak narodziła się gwiazda! Następnie sesja zdjęciowa, na której Ania radziła sobie jak rasowa modelka, a później to już tylko udzielanie wywiadów... ;)

Z Anią, już po metamorfozie

Na sam koniec odbyła się mini gala okraszona toastem z szampana, gdzie Monika Wątorek (szef marketingu Coty) wręczyła Ambasadorkom certyfikaty, a Ania Gleń (główna wizażystka Astor) kuferki pełne dobroci od Astor. Kiedy Monika składała mi życzenia prawie się rozpłakałam... Ze wzruszenia oczywiście :) Jeszcze parę wspólnych zdjęć i ten emocjonujący dzień dobiegł końca! Niestety... 


Nie obyło się bez łez przy pożegnaniu. Ten dzień był pełen emocji, pozytywnych emocji. Każda Ambasadorka dała z siebie 200%. I każda z dziewczyn po metamorfozie wyglądała jak gwiazda! Mam nadzieję, że będzie mi dane brać udział w takim evencie jeszcze kiedyś :)))) Tym samym chciałam podziękować całej ekipie Coty za niesamowite przeżycia, za wsparcie, za świetne zorganizowanie, za opiekę, za atmosferę - dosłownie za wszystko!

A teraz to, co tygryski lubią najbardziej - czyli moja nagroda! Wieeeeeelki kufer z kosmetykami Astor, a na dokładkę pas na pędzle, pelerynka do malowania i pędzle z Kryolanu! Ciężko było się z tym targać po Warszawie, w pociągu i potem jeszcze w Krakowie, ale dałam radę! Choć kuferek nieco ucierpiał... ;)











No i certyfikat, jeden z pierwszych "papierków", którymi mogę się pochwalić :)



Nie pozostaje mi nic innego jak rozpocząć gruntowne testowanie kosmetyków, a podkład Skin Match jest w tym momencie moim numerem jeden!

48 komentarzy:

  1. umarłam.
    dziewczyno zazdroszczę;ooo

    OdpowiedzUsuń
  2. ale wspaniała nagroda :) A atmosfera na pewno fantastyczna- zebrały się przecież same talenty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo Ci gratuluję!! A kuferek świetny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję!
    Te lakiery do paznokci szybkoschnące z Astora są cudne!

    OdpowiedzUsuń
  5. widzę, że było super. gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo zazdroszczę kuferka, a na myśl, że w sumie niewiele brakowało, a też bym była tam z Wami, aż łezka mi się w oku kręci... Gratuluję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeeeeeeeeeeej:D GRATULACJE GRATULACJE GRATULECJEeeeeeeeeee:D:D:) ale masz super przeżycie na swoim koncie:D Ajjjjjjjjj też chcę taki kufer :D Nawet pół :D:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje, to musiało być niesamowite przeżycie ;) No i ten kuferek, ach :D Koniecznie zeswatchuj podkłady bo ciekawi mnie ten skin match, który tak zachwalasz, najjaśniejszy odcień ciekawie wygląda :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne spotkanie i kuferek mega :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetna nagroda ;) też bymchętnie taki kuferek przygarnęła ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna nagroda, gratulacje! No i makijaż wykonany przez ciebie pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba :) Ania wyglądała w nim pięknie!

      Usuń
  12. tyyyyyle kosmetyków, góra szczęścia :) ale Tobie się należało, jesteś genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ile dobroci w tych kuferkach! Gratuluje :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Super Marta,tak trzymac!!!!Też Skin Match u mnie się sprawdza!!!!:)Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję!!!!:D

    OdpowiedzUsuń
  15. cudowne przeżycie, bardzo Ci tego zazdroszczę i serdecznie gratuluję! :* Kufer rewelacyjny, aj!

    OdpowiedzUsuń
  16. ahhh to jest to Gratulację... a kuferek świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ależ wielkie pudło :D gratulacje oczywiście :D zasłużona wygrana - ciężko się napracowałaś :) oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałam z siebie wszystko, ale też była to dla mnie sama frajda :)

      Usuń
  18. Gratuluję! Cudowne kosmetyki w kuferku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kuferek świetny, zazdraszczam bardzo, bo tak nie wiele brakowało :PPPPP Ale jak nie teraz to kiedy indziej :))) Gratuluję jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję :) Zawartość kuferka imponująca. Aż mi się oczy zaświeciły :D Bardzo lubię ten matujący podkład Astora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za matującym nie przepadam, ale Skin Match pierwsza klasa :)

      Usuń
  21. świetne nagrody gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  22. Taki papierek to nie byle co!
    Kochana, gratuluję Ci jeszcze raz. Bardzo się cieszę, że napisałaś dla nas relację- z przyjemnością poczytałam i pooglądałam foty. Piękny makijaż wyczarowałaś- jak zwykle zresztą :)
    Teraz wpraszam się do Ciebie na makijaż- taka ilość kosmetyków nie może tylko leżakować w kuferku ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję! Cudowna nagroda i piękny makijaż, jaki wyczarowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Może w końcu zazdrosne dziewoje przestaną siać ploty, że nie umiem malować innych :)

      Usuń
  24. Gratuluję i zazdroszczę przeżyć :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. jeeeee!!!!!!! super, tylko gratulować :) :*
    mnie najbardziej podoba się kufer :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję certyfikatu! A nagroda wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
  27. o jaaa,gratulacje kochana! az mnie skreca z zazdrosci o ten kuferek ;):):)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratulacje jest czym się chwalić i czego zazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  29. to musiało być fajne przeżycie =] i Taaaaaka nagroda =]

    GRATULACJE!

    chętnie zobaczę swatche lip tintów

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję.. na pewno niezłe przeżycie. Bo nie tylko nagroda się liczy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)