Lancome Rouge In Love 159B - Pomadka do ust

6/08/2012 Marta Gałuszka 21 Comments

Cześć!

Z okazji rozpoczęcia Euro i to w dodatku meczem naszej polskiej reprezentacji, postanowiłam zrecenzować szminkę w pięknym malinowo-czerwonym kolorze. Szminkę z najnowszej kolekcji Lancome sygnowanej przez  Emmę Watson, o wdzięcznej nazwie Rouge In Love.




Szminka zamknięta jest w kartonowym, metalizowanym pudełeczku z wytłoczeniem róży. W środku znajdziemy naszą gwiazdę. Schowana w aluminiowym opakowaniu, bardzo minimalistycznym, a jednak klasycznym i przykuwającym oko. Niesamowita dbałość o detale! Zakochałam się w tym odcieniu od pierwszego wejrzenia. Nie jest to typowa czerwień, a przełamana właśnie nutką maliny. Mam wrażenie, że kolor jest wręcz neonowy. Jest bardzo śliska w odczuciu przy jej nakładaniu, to znaczy początkowo daje transparentne wykończenie, a później właściwy kolor. Jest świetnie wyprofilowana i łatwo jest nią pomalować nawet najbardziej asymetryczne usta. Jej wadą jest migrowanie koloru na zewnątrz ust. Sądzę, że jeśli wpierw obrysowałoby się usta pasującą kolorystycznie kredką, a później nałożyło szminkę, to problem zostałby wyeliminowany. Przepięknie pachnie. Po nałożeniu na usta jest "mokra" i delikatnie błyszczy mokrym blaskiem. Usta są nawilżone i wyglądają bardzo kusząco. Jest bardzo trwała i jednocześnie równomiernie "zjada się" z ust. Można powiedzieć, że jest nieco jak lip stain, bo po zmyciu jej tylko wodą barwnik nadal zostaje na wargach (lub jak na swatch'u poniżej, na skórze). Tym kolorem Lancome podbiło moje serce :) Szkoda tylko, że szminki mają takie drogie...

Cena: ok. 115zł/4,2ml
Moja ocena: 8/10

Niesamowita dbałość o detale, nawet wnętrze nakrętki ma wytłoczony wzór róży!
Tak szminka prezentuje się na skórze w dziennym świetle, obok ślad, który zostaje po jej zmyciu (dokładnym) wodą z mydłem:



A tak wygląda na ustach (po lewej zimne światło, po prawej w dziennym świetle):



PS. Przygotowane na kibicowanie? Ja już sobie sprawiłam "prowiant kibica" i czekam na mecz :D

21 komentarzy:

  1. Przepiękna !!! jeju sliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O mamo, ale intensywna! Przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękny kolor! Bardzo mój :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor zabójczy! *.* Tak samo jak cena. :P

    OdpowiedzUsuń
  5. pff. jak sie ma takie usta to kazda szminka wygląda zabójczo :P

    a tak na powaznie, to ma piekny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ciekawy odcień ;) Jakbym była posiadaczką Twoich ust to bym codziennie jej używała ;>>

    OdpowiedzUsuń
  7. piękna czerwień :) masz cudowne usta :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Szałowa jest No i rzeczywiście usta masz zabójcze

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękny kolor, u mnie by byłą pewnie gdzieś na podium, bo ja kocham takie kolory na ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor szminki cudowny, a usta... po prostu zazdroszczę! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. No na twoich ustach cudeńko normalnie, śliczny kolor taki soczysty

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudna jest :)) Ale cena przeraża... :(

    OdpowiedzUsuń
  13. ta szminka + Twoje usta = cud miód i malina :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz obłędne usta!
    Szkoda, że czerwień mi nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny kolor :) A Twoje usta idealne!

    OdpowiedzUsuń
  16. mam ta pomadkę..jest naprawde fajna..kolro intensywny a ja to sobie cenie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)