Metamorfoza Moniki

5/08/2012 Marta Gałuszka 43 Comments

Witajcie!

Chciałam Wam dzisiaj zaprezentować pierwszą metamorfozę, którą wykonałam na Monice. Pierwszą i mam nadzieję, że nie ostatnią (i będzie więcej chętnych dziewczyn). Monika ma 23 lata, bez makijażu wygląda bardzo dziewczęco i ma lekko problematyczną cerę. Postanowiłyśmy zaszaleć i zrobić z Moni seksownego wampa. Jak wyszło? Zobaczcie same :)


Całą buzię pokryłam bb cream'em (Skin79 Intense Classic Balm) przy pomocy podróbki beautyblendera (świetnie sobie poradził!!), w problematyczne partie nałożyłam korektor, a całość utrwaliłam rozświetlającym pudrem. Monika ma bardzo fajny kształt oczu - taki, jaki sama chciałabym mieć, czyli kocie spojrzenie. Dlatego zdecydowałam się na wyciągnięcie cieniowania mocno w zewnętrzne kąciki. Dzięki temu twarz Moniki nabrała charakteru. Postawiłam na smokey eyes, gdzie wykorzystałam srebrny cień na całą ruchomą powiekę oraz czerń, którą wykonturowałam załamanie i zewnętrzne kąciki. Czarnym eyelinerem w żelu zagęściłam górną linię rzęs, a linię wodną zaznaczyłam czarną kredką. Twarz wykonturowałam przy pomocy bronzera, a policzki zaznaczyłam brzoskwiniowym różem. Dodatkowo podkreśliłam łuk brwiowy, a usta pomalowałam różową szminką i pociągnęłam blado-różowym błyszczykiem.

Lubię kiedy dziewczyny, które malowałam patrzą po skończonym makijażu w lustro i albo brakuje im słów, albo mówią "wow!" :) Tym bardziej się cieszę, że Monia zapowiedziała się do mnie na makijaż ślubny!


Do makijażu użyłam:
Skin79 - Intense Classic Balm
Kryolan - Concealer Wheel "0"
KOBO - Modelling Illuminator
Skin79 - All Day Sun Powder
Oriflame - Eyebrow Set
Artdeco - Eyeshadow Base
Urban Decay - Naked Palette (Verve, Blackout)
Essence - srebrny brokat do ciała i oczu
Inglot - Gel Eyeliner 77
Maybelline - The Colossal Volum'Express Mascara
Flormar - Pretty Compact Blush-On P115
Oriflame - próbka szminki w odcieniu delikatnej fuksji
BeYu - Heartbreaker Lipgloss


43 komentarze:

  1. Zupełnie inna dziewczyna:) Wygląda cudnie, a oczy - masz rację - piękne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Sam makijaż ładny, a metamorfoza naprawdę świetna...
    Tylko... zdjęcia, zwłaszcza te "PO" i au face są strasznie sztuczne, tzn. wyglądają, jakby twarz była wklejona w zdjęcie...
    Wydaje mi się, że metamorfozy lepiej pokazywać bez takich przeróbek graficznych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to kwestia zdjęcia, a nie obróbki - bo manipulowałam kontrastem i tonami (aparat zjada mi kolory). Zdjęcia po były robione na balkonie, z bardzo średnim światłem, stąd taki efekt ;<

      Usuń
    2. Nooo, odniosłam podobne wrażenie ;)
      ale np to zdjęcie z profilu nie wyszło aż tak sztucznie jak to pierwsze.

      Usuń
    3. Ja się zgłaszam do metamorfozy :D Ale koniecznie makijaż z drugiej imprezy, hihi :D

      Usuń
    4. Bo zdjęcie z profilu było robione w zimnym świetle i pomieszczeniu - chcąc, nie chcąc, zdjęcia robione "makro" na zewnątrz wychodzą nieco sztucznie...

      Melka, a nie chcesz wypróbować jakiegoś innego makijażu? :D

      Usuń
    5. Mogę Ci służyć do ilu chcesz ;p

      Usuń
    6. Szkoda, że w sobotę nie damy rady... ;)

      Usuń
  3. Efekt po bardzo fajny :) W sumie modelka przed wyglądała bardzo ok :) Ma ładne oczy!

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW! Ja to też powiem :D
    Świetna metamorfoza! Monika z wyglądu nieśmiałej dziewczyny faktycznie przeobraziła się w wampa! "Po" wygląda seksowanie i tak odważnie :D Świetnie, podoba mi się ;)) Chcę więcej metamorfoz w Twoim wydaniu! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. super metamorfoza:) piekna ta Twoja koleżanka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie. Bardzi ładna dziewczyna:) Sama zrobiłabym taką serie u siebie. Niestety u mnie modelki chetne na makijaż i zdjęcia ale nie ma mowy o zdj bez makijażu xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! To jest największy problem :D

      Usuń
  7. Dziekia makijażowi wyglada na osobe bardziej pewna siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mistrzostwo ! naprawde masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
  9. chcę się oddać w Twoje ręce :>

    OdpowiedzUsuń
  10. zdecydowanie udana metamorfoza :) zamieniłaś Monikę w prawdziwego wampa :)
    ja bym chętnie zobaczyła jeszcze taki efekt pośredni - w sensie makijaż bardziej dzienny, bo dziewczyna ładna więc pewnie delikatny makijaż pięknie podkreśliłby jej urodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziemy robić jeszcze próbny ślubny, który będzie o wiele delikatniejszy, też zamieszczę efekt ;)

      Usuń
  11. Fantastyczna metamorfoza !! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie świetny efekt. Duża zmiana:)

    OdpowiedzUsuń
  13. I widać jak makijaż potrafi wiele zmienić :) Z delikatnej, dziewczęcej urody w świetną kobiecą odsłonę :) Fantastyczna metamorfoza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ohoho świetna zmiana. Poza tym świetny makijaż. Piękna seksowna wampirzyca :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny pomysł i sama dałabym się tak przerobić :-) Mam tylko jedno ale - makijaż oczu jest bardzo mocny i bardzo "idzie na boki", jeśli dobrze ujęłam to, co chcę przekazać ;) Być może sprawdziłby się na bal przebierańców w stylizacji na jakąś femme fatale (i to demoniczną!), ale w każdej innej formie wygląda ciut karykaturalnie, co właśnie dodatkowo "usztuczniło" zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, o co Ci chodzi - ale Monika ma tak idealny kształt oczu do tego typu makijażu, że musiałam go zrobić :) Chciałyśmy osiągnąć efekt seksownego wampa, a ponieważ Monia nie boi się bardzo ciemnego i mocnego makijażu to szalałyśmy!
      Ja np., w tego typu makijażu wyglądałabym bardzo źle, bo mam zbyt "okrągłe" oczy :)

      Usuń
  16. kolor cieni pięknie komponuje się z oczami:)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo fajna metamorfoza, jest różnica ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo udana metamorfoza :)) Uwielbiam "mocne" makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Marta Zrób jej nud-lesa ślicznie też by wyglądała w wykonturowanej zwiewnie buzi i czymś mega mega lekkim ładne ta twoja koleżanka ma oczy ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Co do metamorfozy, bardzo bardzo fajna. Blog również jest cudowny, co prawda ja dopiero zaczynam prowadzić, ale mam nadzięję, ze będzie tak fajny tak twój :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też mam za sobą jedną metamorfozę ;) Uwielbiam to i zamierzam niedługo zrobić kolejne.

    Dobry makijaż na wieczór.

    Zapraszam do siebie, na bloga kosmetycznego : martamisiak.blogspot.com i oczywiście liczę na komentarze pod mejkapowymi postami, bo wciąż się uczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. wow, niesamowita przemiana!

    OdpowiedzUsuń
  23. no bardzo fajnei wyciagnelas te cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaka zmiana :) Cienie świetnie roztarte :)

    OdpowiedzUsuń
  25. powiem szczerze, zdziwił mnie ten makijaż. masz dryg, nie raz i nie dwa mogłyśmy się o tym przekonać na Twoich zdjęciach (choć większość jest aż nazbyt poobrabiana prawdę powiedziawszy) dlaczego zatem tak postarzyłaś tę dziewczynę? :| Naturalnie jest śliczna, jej cera promienieje, Twoja wizja natomiast nie dość, że nadała jej chiński ton, to jeszcze dodała z 10 lat. Jestem w szoku. Nie wierzę, że to TY!!! nasza mistrzyni makijażu, zrobiła jej taką krzywdę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeby nie było, że jestem wredna i niesprawiedliwa, poszłam pokazać fotki swojemu lubemu oraz jego koledze (przygotowują się do meczu hehe). Zapytałam nic nie sugerując, czy podoba im się dziewczyna ze zdjęcia. Odzew nie był pochwałą niestety... Nie zacytuje ich słów. Później pokazałam zdjęcie "przed". Nie potrafili uwierzyć, że to ta sama osóbka. Naprawdę niepotrzebnie wyciągnęłaś tak mocno te cienie, poza tym kąt który obrałaś dodatkowo "skrzywia" jej oczy. Efekt wyszedł a la Pani przy siódemce. A nosek... jakiś duży się zrobił :( Naprawdę, to chyba nie Twoje dzieło.

      Usuń
    2. Z perspektywy czasu zupełnie się z Tobą zgadzam :)

      Usuń
    3. nie gniewaj się kochana! po prostu lekko mnie wbiło w ścianę. Wierzę w Twój zmysł i stąd ten szok :)

      Usuń
    4. Musiałabym być idiotką, albo narcyzem gdybym się na Ciebie gniewała, albo z Tobą nie zgadzała - masz rację. Mam problem z malowaniem innych i sądzę, że jeśli będę ćwiczyć to będzie lepiej... Siebie znam na wskroś i malowanie samej siebie nie sprawia mi żadnego problemu. Wyzwaniem są właśnie inne osoby...

      Usuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)