Wszyscy mają KissBox'a, mam i ja, ale...

2/14/2012 Marta Gałuszka 8 Comments

Jak 3/4 blogerek i ja doczekałam się lutowego KissBox'a. Jednak nie cieszę się jakoś wybitnie, głównie przez tę mini aferę, która się rozpętała odnośnie jego zawartości. A chodzi tu przede wszystkim o kosmetyki IsaDory, czyli błyszczyk i tusz do rzęs.

Jest to mój pierwszy KissBox i sądzę, że ostatni, choć pewności nie mam (zależy jak się rozwinie sytuacja). Ale czekam na GlossyBox'a. Gdyby Douglas'owe pudełko było tańsze, zdecydowałabym się na nie.

No to czas na prezentację pudełka:

                          

                          

 

Samo pudełko porównując z tym Douglas'owym (w kwestii opakowania) jest średnie, dużo bardziej podoba mi się to od Douglas'a. Zawartość jest przyjemna, bo do zużycia w całości. Tylko te przeterminowane kosmetyki IsaDory... Mam nadzieję, że i KissBox, i IsaDora przyjmą jakieś stanowisko w tej sprawie. Bo rozsyłać przeterminowane błyszczyki i chylące się ku końcowi daty ważności tusze do rzęs? Jedno wielkie nieporozumienie i pogrywanie sobie z klientami. Tak, mój błyszczyk także jest przeterminowany, a tusz do rzęs kończy swoją przydatność do użycia za 3 miesiące. A mogło być tak pięknie...

8 komentarzy:

  1. Też jestem ciekawa jak Kissbox to wyjaśni. W sumie z jednej strony cieszę się, że się nie załapałam na pudełko, a z drugiej żałuję tego kremu z Bandi ehh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem z BANDI to jedna z wielu rzeczy, które naprawdę chciałam przetestować, więc to mnie akurat cieszy. Zacznę testy już dziś, zwłaszcza, że mam małe przebarwienia po ostatnich wypryskach. No i jeszcze nie ma ostrego słońca :) Nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło :)

      Usuń
  2. Ja się cieszyłam mega, po czym okazuje się, że pojechali po bandzie :/ a byłam ciekawa tego tuszu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tuszu można spokojnie używać, bo jest ważny 6 miesięcy od otwarcia, a to miniaturka (6ml), gorzej z błyszczykiem :)

      Usuń
  3. Ale on w 2009 roku w kwietniu był wyprodukowany, więc można go zużyć w ciągu 3 lat jeśli był nieotwierany czyli to jest kwiecień 2012 i nawet jeśli normalnie po otwarciu to jest 6 miesięcy to te 6 miesięcy musi się zawierać w tej 3 letniej dacie przydatności. Także to nawet nie 3 miesiące :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba w końcu go zamówić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. I jak z tym jest? działa jeszcze kissbox czy nie? Jak zobaczylam ten krem Bandi to stwierdzilam ze musze zamowic boxa.. ale szukam i szukam i nie moge znalezc info czy to jeszcze dziala...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KissBox umarł śmiercią naturalną. Na placu boju pozostał GlossyBox i teraz wchodzi jeszcze ShinyBox :)

      Usuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)