Makijaż na Sylwestra - propozycja nr 3

12/30/2011 Marta Gałuszka 6 Comments

Cześć!

Dzisiaj ostatnia (okazało się, że wyjeżdżam na Sylwestra w góry i niestety nie zdążę rano zrobić żadnego stepiku, a w sumie i tak nie będę wymyślać żadnego makijażu - będzie klasyczna, czarna kreska - spartańskie warunki, same wiecie ;)) propozycja makijażu na Sylwestra.


Kolorystyka praktycznie identyczna jak we wczorajszym, natomiast jest to nieco bardziej klasyczna wersja makijażu wieczorowego. Taki smokey z "twistem". Twistem może być fakt, że złoty i różowy pigment zostały nałożone na "bazę" z wazeliny. Tak, z wazeliny. Dzięki czemu kolory są intensywne, żywe i jak to pigmenty - pięknie się błyszczą. Czerń jest zupełnie matowa (z paletki Sleek), złoty pigment Kobo, a różowy, opalizujący na złoto pigment jest z Inglota.

Szczerze powiedziawszy, kiedy wykonywałam ten makijaż myślałam, że nic ciekawego z niego nie wyniknie. Pierwotnie miał to być po prostu złoto-czarny smokey, ale nie podobał mi się, więc stąd się wziął różowy pigment i nie żałuję. Efekt końcowy stanowczo mnie usatysfakcjonował! Mam nadzieję, że i Was również ;)

Na powierzchnię powieki ruchomej nakładamy bazę pod cienie. Czarny, matowy cień nanosimy w  wewnętrznym i zewnętrznym kąciku oka i łączymy "górą" i "dołem" zostawiając pustą przestrzeń na samym środku powieki. Granice czerni rozcieramy pędzelkiem do blendowania.

W puste miejsce na środku powieki nakładamy odrobinę wazeliny i na wazelinę wklepujemy delikatnie pędzelkiem złoty pigment. Można intensyfikować jego ilość w zależności od efektu, jaki chcemy osiągnąć.

Na obrzeżach złota wklepujemy pędzelkiem różowy pigment opalizujący na złoto i wcieramy go delikatnie zarówno w złoty pigment jak i w czerń aż do zatracenia granicy kolorów.

Przyciemniamy naszą czerń w zewnętrznym i wewnętrznym kąciku oka. Rozświetlamy delikatnie łuk brwiowy.

Linię wodną zaznaczamy czarną kredką. Zewnętrzny kącik zaznaczamy matową czernią i delikatnie rozcieramy ją ku środkowi oka. Środek zaznaczamy różowym pigmentem, a wewnętrzny kącik do mniej więcej 1/3 oka złotym pigmentem.

Dokładnie tuszujemy rzęsy. Przyciemniamy i czeszemy brwi.


Do tego makijażu idealnie pasują blade, błyszczące usta i podkreślone różem policzki. Ja użyłam jeszcze brązera, aby nadać skórze nieco koloru.


Tym samym chciałam Wam życzyć udanej zabawy sylwestrowej mając nadzieję, że któraś z moich propozycji makijażów (nie tylko tych 3, ale reszty, którą możecie znaleźć na moim blogu) przypadła Wam do gustu i będzie gościć na Waszych oczach jutrzejszej nocy ;) Życzę także, aby ten kolejny rok był bardziej udany od bieżącego (sobie też tego życzę). Chyba "widzimy się" w 2012 roku... ;)

6 komentarzy:

  1. naprawdę pięknyyyyyy! jestem zakochana *-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja, kolory idealnie dobrane do twojej tęczówki

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa propozycja, naprawdę robi wrażenie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się chyba najbardziej ze wszystkich. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)