Makijaż na Sylwestra - propozycja nr 2

12/29/2011 Marta Gałuszka 11 Comments

Hej,




Dzisiaj nieco bardziej stonowana propozycja makijażu na Sylwestra. Cieniowanie ogranicza się tylko do powierzchni ruchomej powieki, bez wyciągania cieni poza załamanie. Jest to bardzo klasyczny, nieco delikatny, ale jednak wytworny makijaż, który zadowoli z pewnością te z Was, które nie lubią mocnych makijaży rzucających się w oczy. W dodatku makijaż jest banalny do wykonania i wcale nie musi być idealnie wykonany.


Na całą powierzchnię powieki ruchomej nakładamy bazę pod cienie. Na bazę na mniej więcej 2/3 ruchomej powieki od zewnętrznego kącika oka nakładamy czarny, matowy cień wklepując go w powiekę. Nie musi być starannie.
Na czarny cień od połowy kierując się ku wewnętrznemu kącikowi oka nakładamy róż opalizujący na złoto i wcieramy go w czerń zatracając tym samym granice kolorów.

W wewnętrznym kąciku oka nakładamy złoty pigment i rozcieramy jego granicę z różem. Złotym pigmentem zaznaczamy też delikatnie dolną powiekę tuż przy wewnętrznym kąciku oka. Dokładnie rozcieramy pędzelkiem do blendowania granice kolorów tuż przy załamaniu powieki oraz jej zewnętrznym kąciku.

Dolną powiekę zaznaczamy w zewnętrznym kąciku odrobiną matowej czerni zmieszaną z różem.

Linię wodną malujemy białą kredką, dokładnie tuszujemy rzęsy oraz podkreślamy brwi.


A tak prezentuje się finalny look: Wystarczy tylko odpowiednio wykonturować buzię brązerem i koralowym odcieniem różu do policzków, a usta zaznaczyć iskrzącym, nieco nude'owym błyszczykiem, który sprawia wrażenie tafli wody.


11 komentarzy:

  1. Fajnie wygląda! Super! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zestawienie:) Spróbuję sobie jutro takie wykonać:) Ostatnio taki róż zestawiałam ze złotem i brązem, bałam się spróbować z czernią, ale widzę, że można spróbować, bo efekt wcale nie sprawia wrażenie przesadzonego.

    OdpowiedzUsuń
  3. swietnie polaczenie koloró :)uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny, aczkolwiek 1propozycja bardziej mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)