Kemon Actyva Nuova Fibra Shampoo & Conditioner

11/01/2011 Marta Gałuszka 2 Comments

Cześć,

Dzisiaj recenzja szamponu i odżywki z serii Nuova Fibra marki Kemon. Używam ich już od jakiegoś miesiąca i mogę napisać coś nieco na ich temat.




Według producenta:

Na strukturę włosa składa się część wewnętrzna – włókno oraz część zewnętrzna – naskórek zbudowany z nakładających się na siebie łusek keratynowych chroniących wnętrze. To właśnie naskórek włosa jest najbardziej narażony na działanie szkodliwych czynników:
  • Fizycznych np.: światła, chloru, zanieczyszczeń
  • Mechanicznych np.: agresywnych związków chemicznych w preparatach myjących, szczotkowania, negatywnego wpływu suszarki czy prostownicy
  • Chemiczne np.: zabiegi koloryzacji, rozjaśniania, trwała ondulacja
Wszystkie te czynniki wpływają na osłabienie struktury włosa, jego fizyczne zużycie określane także mianem starzenia się włosa. Łuski naskórka włosa coraz bardziej się unoszą co powoduje odkrycie komórek włókna. Włosy stają się szorstkie i łamliwe. Na stopień uszkodzenia wpływ ma grubość włosów oraz ich długość. Im cieńsze i dłuższe włosy tym większe ryzyko ich uszkodzeń.
Linia kosmetyków ACTYVA NUOVA FIBRA powstała z myślą ochrony włosów przed szkodliwymi procesami oraz ich starzeniem. Jest to zintegrowany program zapewniający włosom zdrowie i połysk   za pomocą technologii RESTORE SYSTEM
Jej kluczowymi składnikami są:
- Wyciąg z nasion hibiskusa
- Procyjanidyna pozyskiwana z nasion czerwonych winogron
- Aminokwasy pochodzenia roślinnego
- Składniki aktywne o działaniu intensywnie nawilżającym i nabłyszczającym.

Czy obietnice producenta pokrywają się z rzeczywistością?
Niekoniecznie...

Szampon i odżywkę tej firmy i akurat z tej serii kupiłam dlatego, że miałam już dość drogeryjnych specyfików, które wyrządzały więcej szkód niż pożytku moim włosom. Mam cienkie i proste włosy, które lubią się rozdwajać. Charakterystyczną rzeczą dla nich jest brak jakiejkolwiek objętości, od razu po wysuszeniu przylegają do głowy. Pomyślałam sobie, że jeśli zainwestuję w kosmetyki profesjonalne, to może coś wskóram. Nie ma rewelacji, ale nie odczuwam też bardzo tego, że wyrzuciłam pieniądze w błoto.

Szampon - ma przyjemną konsystencję i lekko zielonkawy kolor, ale pachnie paskudnie, jak męski balsam po goleniu, w sumie to gorzej - lubię męskie zapachy, ale ten niekoniecznie mi odpowiada, zwłaszcza na włosach. W dodatku zapach na włosach podbity odżywką utrzymuje się aż do kolejnego mycia... Szampon całkiem nieźle oczyszcza włosy, ma bezpieczny skład (jak to fryzjerskie kosmetyki), włosy po umyciu robią się szorstkie - czyli czyste. Nieźle się pieni i nie trzeba go nakładać w dużej ilości. 
Kupiłam go w pojemności 250ml i zapłaciłam 44,00zł. Butelka ma smukły kształt, otwieranie trochę ciężko chodzi, ale przynajmniej nic się przypadkowo nie wyleje (jeśli butelka jest domknięta). 

Odżywka występuje w całkiem innym opakowaniu - tubie z otwieraniem u dołu - niekoniecznie lubię ten sposób otwierania. Stojąc w prysznicu na brodziku kapiąca woda wpada do otwarcia (nawet jeśli jest zamknięte) no i potem może być różnie (wiecie jak to bywa, jeśli woda stoi zbyt długo np. w kubku...). Nakładam ją od połowy długości włosów, gdyż nakładana od nasady sprawiała, że moje włosy dużo szybciej zaczynały się przetłuszczać. Niestety - obciąża włosy, ale może ja po prostu używam jej za dużo... Zapach ma identyczny co szampon - to są ich minusy. Za butelkę 150ml zapłaciłam 77,00zł i to jest przesada. Zdecydowana przesada. Zwłaszcza, że odżywka kończy się szybciej niż szampon. Ale nie demonizujmy aż tak. Odżywka zapewnia dobry poślizg włosom, ułatwia rozczesywanie i przy dłuższym stosowaniu wraz z szamponem sprawiła, że włosy mniej się rozdwajają i są błyszczące, dodatkowo bardzo lubię to, jakie są miękkie i gładkie po umyciu, zaraz po wysuszeniu pojawia się efekt push-up, ale na drugi dzień już go brak. Niestety, włosy szybciej zaczynają się przetłuszczać i jednocześnie robią się matowe. A musicie wiedzieć, że staram się myć włosy co najmniej co 3 dni. 

Ostatnio zaczęłam jeszcze używać produktów Marion do termoochrony, ale o tym wkrótce. Muszę ich jeszcze trochę poużywać, żeby sprawdzić, czy faktycznie zapobiegają łamaniu i rozdwajaniu się włosów.

Ogólna ocena:
Szampon: 7/10
Odżywka: 6/10

2 komentarze:

  1. Będę musiała wypróbować :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja czekam na twoją receznzję produktów Marion. Bo też potrzebuje coś na moje włosy. A produkty z wyżej opisywanej serii za drogie są niestety.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś przeczytać powyższą notkę i wypowiedzieć się na jej temat. Mój blog to nie miejsce na reklamę, proszę pamiętaj o tym :)